Czy nadal jest szansa na sprawiedliwy ROP? Branża odpadowa zwiera szyki i wzywa rząd do poprawy projektu UC100

Propozycja „Sprawiedliwego ROP” nie jest nową ideą – branża odpadowa przedstawia i udoskonala tę koncepcję już od kilku miesięcy. Przedstawiciele sektora komunalnego apelują do Rady Ministrów o wysłuchanie merytorycznych argumentów praktyków. Na wczorajszej konferencji prasowej p wdrożenie ich do niedopracowanego obecnie projektu ustawy. Czas na reakcję jest właśnie teraz, gdy projekt znajduje się na etapie prac rządowych.

Dziś rynek gospodarowania odpadami opakowaniowymi w Polsce opiewa na kwotę 4–5 miliardów złotych rocznie. System Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) powinien funkcjonować w naszym kraju od wielu lat. Eksperci przestrzegają jednak przed pośpiechem we wprowadzaniu wadliwego prawa. Celem nie jest stworzenie „jakiegokolwiek” systemu ROP po to tylko, by odnotować odhaczenie unijnego wymogu, lecz wdrożenie rozwiązania mądrego, przejrzystego i stabilnego na lata.

Ostatnia szansa na dobrą ustawę: Kluczowy apel do Rady Ministrów

Wokół projektu ustawy nawarstwiło się wiele obaw dotyczących ewentualnego odrzucenia go w Sejmie ze względu na krytyczne uwagi m.in. UOKiK czy resortu finansów. Przedstawiciele branży podkreślają jednak, że wyjście z obecnego pata jest wciąż możliwe bez konieczności pisania przepisów od nowa i ponownego odkładania reformy w czasie.

Kluczowy głos w tej sprawie zabrał Karol Dąbrowski, Przewodniczący Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami (PIGO), precyzując obecny stan legislacyjny i wskazując gotowy scenariusz działania:

„Projekt ustawy to nie jest w ministerstwie, jest w rządzie. Więc ta konferencja prasowa jest prośbą do rządu, że jest jeszcze czas, żeby w tej kadencji zrobić dobrą ustawę o rozszerzonej odpowiedzialności producenta. To nieprawda, że trzeba ją wyrzucić w powietrze i pisać od nowa. To nieprawda, że musimy tracić kolejne lata na wzajemne przepychanki między dwoma zwaśnionymi stronami sceny politycznej, sceny gospodarki odpadami. Jeżeli wolą rządu będzie, żeby ta ustawa weszła w tej kadencji, prośba do rządu, żeby zwrócił to do ministerstwa, gdzie w oparciu o wspólne uzgodnienia wszystkich interesariuszy możemy szybko wypracować, w oparciu również o naszą koncepcję Sprawiedliwego ROP-u, możemy szybko wypracować i skierować do Sejmu dobry projekt o rozszerzonej odpowiedzialności.”

Karol Dąbrowski, Przewodniczący Rady PIGO

Szansa na sprawiedliwy ROP: filary koncepcji

W przeciwieństwie do propozycji rządowych, opierających się na dużej uznaniowości organów państwowych, branża komunalna proponuje jasne reguły gry, zbudowane na solidnych fundamentach dotychczasowego systemu gospodarki odpadami.

1. Ustawowa gwarancja obniżenia opłat dla mieszkańców

W projekcie ministerialnym proponowana jest jedynie „mglista obietnica”, że wdrożenie ROP powstrzyma dalszy wzrost kosztów obsługi odpadów. Koncepcja „Sprawiedliwego ROP” wpisuje do ustawy gwarancję przekazania środków pozyskanych od producentów bezpośrednio do samorządów z przeznaczeniem na obniżenie opłat dla mieszkańców.

„Mieszkaniec idąc do sklepu i kupując produkt w danym opakowaniu, ma mieć w cenie uwzględnioną opłatę za jego późniejsze zagospodarowanie. Nie może płacić za to samo opakowanie drugi raz w gminnej opłacie za śmieci. Nasza propozycja daje ustawową gwarancję obniżenia opłat. Każdy inny model to działanie na niekorzyść mieszkańców”

Kamil Majerczak, prezes PreZero Polska

2. Pokrycie realnego kosztu netto

Sprawiedliwy ROP polega na sfinansowaniu przez wprowadzających produkty w opakowaniach pełnego cyklu życia odpadu opakowaniowego – od zbiórki, przez transport, po procesy przetwórcze i recykling. Jednocześnie system uwzględnia przychody generowane ze sprzedaży surowców wtórnych, co oznacza, że producenci płacą realny koszt netto funkcjonowania systemu.

3. Weryfikacja kosztów poprzez przetargi publiczne

Koszty zagospodarowania odpadów nie powinny wynikać z szacunków czy arbitralnych decyzji urzędników. Najlepszym, w pełni obiektywnym sprawdzianem rynkowym są zamówienia publiczne. Rynkowe przetargi ogłaszane przez gminy wyłaniają oferty z najniższym racjonalnym kosztem i to właśnie ta wycena powinna stanowić podstawę do finansowania przez producentów. Model ten jest w pełni spójny z artykułem 8a ramowej dyrektywy UE o odpadach.

4. Administrator jako kontroler, a nie zarządca rynku

W branżowym modelu instytucja Administratora pełni funkcje kontrolne, audytowe i nadzorcze nad olbrzymimi przepływami finansowymi. Rządowa wizja przyznająca instytucjom publicznym (m.in. NFOŚiGW) szeroką uznaniowość oraz rolę operacyjnego zarządcy rynkiem budzi sprzeciw branży i stwarza ryzyko braku przejrzystości.

5. Uszczelnienie i rozwój BDO

Polska posiada sprawnie działającą Bazę Danych o Odpadach (BDO). Szacuje się jednak, że poza systemem wciąż znajduje się około 20% wprowadzających produkty w opakowaniach. Odpowiednia cyfryzacja i integracja BDO z innymi rejestrami państwowymi pozwoli wyeliminować szarą strefę. Uczciwi producenci nie powinni ponosić ciężaru za podmioty unikające opłat ROP.

Porównanie modeli: projekt Ministerialny (UC100) vs. sprawiedliwy ROP

Przedstawiciele organizacji branżowych podkreślają, że rządowa propozycja ustawy UC100 oraz przygotowany przez branżę model „Sprawiedliwego ROP” opierają się na fundamentalnie odmiennych założeniach organizacyjnych i finansowych. Najważniejszą różnicą z punktu widzenia obywateli ma być wpływ obu rozwiązań na portfele: podczas gdy projekt ministerialny ogranicza się do niepewnej deklaracji powstrzymania dalszych podwyżek, model branżowy daje ustawową gwarancję przekazania środków z ROP bezpośrednio do gmin. To ma finalnie spowodować obniżenie rachunków mieszkańców.

Istotne rozbieżności dotyczą również sposobu wyceny kosztów oraz roli państwowych instytucji. Rządowy projekt opiera ustalanie opłat na uznaniowości urzędniczej i powierza Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) szerokie kompetencje zarządcze. Z kolei branża komunalna proponuje, aby wycena opierała się na obiektywnych, rynkowych przetargach publicznych wyłaniających najniższy uzasadniony koszt netto. Według tej samej propozycji zadaniem publicznego Administratora sprawującego nadzór byłyby wyłącznie audyt, kontrola i weryfikacja przepływów finansowych. Ponadto, według prowadzących wczorajszą konferencję, model „Sprawiedliwego ROP” w pełni respektuje i chroni dotychczasowy dorobek oraz infrastrukturę budowaną przez polskie przedsiębiorstwa i samorządy od ponad trzech dekad. Z kolei projekt rządowy stwarza ryzyko zaburzenia dotychczasowej stabilności operacyjnej całego rynku

Odpowiedzi na pytania dziennikarzy: przetargi, BDO i standardy UE

Podczas sesji pytań ze strony mediów poruszono szereg kluczowych wątków technicznych:

  • Czy kryterium kosztu przetargowego odpowiada dyrektywie UE?

    Karol Wójcik (IBK) jednoznacznie potwierdził, że według analiz Izby Branży Komunalnej wycena oparta na przetargach publicznych w pełni wyczerpuje zapisy art. 8a ramowej dyrektywy o odpadach. Przetarg publiczny stanowi najbardziej obiektywny i konkurencyjny weryfikator realnego kosztu netto.

  • Dlaczego producenci nie powinni sami decydować o kształcie systemu?

    Wójcik zaznaczył, że przyjmowanie modelu dyktowanego wyłącznie przez podmioty ponoszące obowiązek finansowy przeczy zasadzie transparentności. Natomiast priorytetem państwa musi być przede wszystkim jasność procedur

Śmieci mogą być tańsze, jeśli wprowadzimy mechanizm realnej odpowiedzialności producentów. Nie może być jednak tak, że ci, którzy mają ponosić koszty, dyktują własne zasady. Taki system z założenia nie będzie transparentny. Potrzebujemy jasnych przepływów finansowych zapisanych wprost w ustawie, a nie uznaniowości organów państwowych — Karol Wójcik, Izba Branży Komunalnej

  • Czy BDO wymaga ogromnych nakładów finansowych?

    Kamil Majerczak wyjaśnił, że Polska dysponuje unikalnym systemem gromadzenia danych, który dotychczas traktowano zbyt wybiórczo. W dobie transformacji cyfrowej i sztucznej inteligencji, połączenie BDO z innymi bazami państwowymi pozwoli sprawnie weryfikować strumienie odpadów oraz uszczelnić należności. Nakłady na rozwój IT zwrócą się w postaci odzyskanych opłat.

Czy jest szansa na sprawiedliwy ROP? Czy warto zrobić krok wstecz, by zyskać lata stabilności?

Głos branży odpadowej jest jednoznaczny: obecny projekt wymaga uzupełnienia luk i precyzyjnego dopracowania, a nie odrzucenia w całości. Dlatego nawołują, aby projekt UC100 powrócił z poziomu rządowego na poziom resortowy, czyli do Ministerstwa Klimatu i Środowiska na krótki etap konsultacji merytorycznych. Podczas wczorajszej konferencji pokreślano, że tylko  Chodzi o realną dyskusję z udziałem wszystkich interesariuszy, ponieważ tylko ona pozwoli skierować do Sejmu ustawę spójną, odporną na zarzuty prawne i przede wszystkim korzystną dla obywateli. Munipro.pl przyłącza się do apelu, aby głos praktyków branży odpadowej został uwzględniony w finalnym kształcie projektu UC100

Źródło: IBK, materiały własne

FAQ: Czy nadal jest szansa na sprawiedliwy ROP? Branża odpadowa zwiera szyki i wzywa rząd do poprawy projektu UC100

Jakie są kluczowe założenia koncepcji Sprawiedliwego ROP?

Sprawiedliwy ROP zakłada ustawową gwarancję obniżenia opłat dla mieszkańców, pokrycie realnego kosztu netto przez producentów oraz weryfikację kosztów poprzez przetargi publiczne.

Kiedy projekt Sprawiedliwego ROP może zostać skierowany do Sejmu?

Projekt może zostać skierowany do Sejmu po konsultacjach merytorycznych z udziałem wszystkich interesariuszy, których celem jest dopracowanie projektu.

Dlaczego producenci nie powinni decydować o kształcie systemu ROP?

System zarządzany wyłącznie przez producentów byłby mało transparentny, dlatego państwo musi zapewnić jasność procedur i kontroli przepływów finansowych.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *