Aż 105 mld zł dla samorządów. Na co dokładnie pójdą dotacje na OLiOC?

MSWiA zapowiada ogromne wsparcie inwestycji w ochronę obywateli. Dotacje na OLiOC (ochronę ludności i obronę cywilną) trafią głównie do gmin i powiatów. Łącznie będzie to aż 105 mld zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Sprawdzamy, na co gminy będą mogły wydać te pieniądze.
Spis treści
Dotacje na OLiOC – harmonogram podziału pieniędzy do 2031 roku
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji informuje, że wstępny budżet na ochronę ludności i obronę cywilną w najbliższych 5 latach wyniesie co najmniej 105 mld zł.
Ministerstwo wskazuje, że dotacje na OLiOC będą przekazywane sukcesywnie w kolejnych latach. Plan MSWiA zakłada następujący harmonogram:
- w 2027 roku będzie to co najmniej 23,4 mld zł,
- w 2028 roku – ponad 24,7 mld zł,
- w 2029 roku – co najmniej 18,4 mld zł,
- w 2030 roku – ok. 19 mld zł,
- w 2031 roku – kolejne 19,5 mld zł.
Taki podział środków na poszczególne lata, zapewni samorządom stabilny fundament finasowania inwestycji w ochronę ludności. Jednak ministerstwo zastrzega, że Program OLiOC na lata 2027-2031 to na razie projekt. Dlatego ostatecznie dotacje na OLiOC mogą jednak wyglądać nieco inaczej.
Warto dodać, że w latach 2025–2026 rządowe dotacje na OLiOC wyniosły już niemal 34 mld zł. Z tej puli już chociażby wybudowano lub wyremontowano ponad 1100 obiektów magazynowych stanowiących zabezpieczenie na wypadek wojny lub katastrof.
– Mamy tam różnego rodzaju elementy, agregaty prądotwórcze, stacje uzdatniania wody, namioty, łóżka itd. – wskazuje Wiesław Leśniakiewicz, wiceszef MSWiA.
Dotacje na OLiOC trafią na zakup sprzętu i budowę punktów schronienia
Resort przekonuje, że dotacje na OLiOC przełożą się na codzienne bezpieczeństwo Polaków. Jak wskazuje ministerstwo, środki te będą przeznaczone m.in. na:
- budowę nowych i adaptację istniejących schronów i obiektów zbiorowej ochrony,
- tworzenie miejsc doraźnego schronienia
- budowę odpornej infrastruktury medycznej,
- zakup nowoczesnych pojazdów i sprzętu ratowniczego.
Samorządy i rząd gromadzony sprzęt i zasoby magazynowe, które pozwolą na zachowanie ciągłości dostaw energii, ciepła, żywności i wody pitnej w razie kryzysu. Mowa tu np. o agregatach prądotwórczych, stacjach uzdatniania wody, namiotach czy łóżkach polowych.
Jednak mimo wszystko w największym stopniu dotacje na OLiOC będą przeznaczone na budowę i modernizację obiektów ochrony zbiorowej. Ale dla przykładu gmina Trzebownisko, leżąca między Rzeszowem a lotniskiem Rzeszów-Jasionka, wydała 4 mln zł na budowę dwóch nowych zbiorniki wody pitnej, które w sytuacji kryzysowej zapewnią wodę dla 150 tys. osób.
Ile jest punktów schronienia w Polsce?
Pod tym kątem istotne są też działania Państwowej Straży Pożarnej. Służba już opracowała aplikację, w której można znaleźć miejscami ukrycia. Obecnie znajdują się w niej ponad 83 tys. punktów schronienia dla ok. 24 mln mieszkańców.
– Te punkty schronienia są pokazane w aplikacji. Jednak przed nami bardzo ważne zadanie, czyli oznakowanie tych punktów. Dodatkowo musimy także powiadomić zarządzających tymi obiektami, że będą musieli je udostępnić na wypadek wystąpienia alarmu – wskazuje wiceminister Leśniakiewicz.
To także Cię zainteresuje: Kaucja za „małpki” i punkty drive-thru. Tak zmieni się system kaucyjny.
Rząd chce stworzyć Korpus Ochrony Cywilnej i prowadzić Akademię OLiOC
W Programie ministerstwo duży nacisk kładzie także na edukację społeczeństwa. Z tego powodu obywatele zyskają dostęp do szkoleń, ćwiczeń i wiedzy ułatwiającej m.in. walkę z dezinformacją. Część tej wiedzy jest w „Poradniku bezpieczeństwa”, który został wysłany do wielu gospodarstw domowych. Ale rząd planuje także uruchomić Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Dzięki Akademii obywatele w praktyczny sposób będą mogli zyskać wiedzę dotyczącą rozpoznania zagrożeń i źródeł informacji. Dodatkowo zyskają informację, jak przygotować rodzinę, dom, szkołę czy miejsce pracy na ewentualne zagrożenia. Obywatele będą również wiedzieć, jakie działania muszą podjąć w sytuacjach alarmu, ewakuacji, pożaru, przerw w dostawie energii, zagrożeń informacyjnych czy konieczności udzielenia pierwszej pomocy.
Dodatkowo resort zapowiada stworzenie Korpus Obrony Cywilnej oraz szkolenia dla członków tej formacji.
– Ten personel musi być uzgodniony z MON, bo my musimy mieć pewność, jaki zasób np. z ochotniczych straży pożarnych trafi do wojska, kto zostanie na miejscu i będzie nadal pełnił funkcje ratownicze na swoim terenie – podkreśla Wiesław Leśniakiewicz.
Źródło: MSWiA








