Impas programu azbestowego: NIK widzi przyczynę w braku dopłat, ale Ministerstwo nie planuje zmian

Otrzymaliśmy odpowiedzi NIK i Ministerstwa Klimatu i Środwiska na nasze pytania o problemy z realizacją Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu na lata 2009–2032. Jedną z najważniejszych kwestii pozostało to, czy państwo ma plan pozwalający wybrnąć z impasu programu azbestowego i nadrobić wieloletnie opóźnienia. Oto czego się dowiedzieliśmy.
Przypomnijmy, że 8 czerwca informowaliśmy o wątpliwościach Związku Gmin Wiejskich RP w sprawie tempa usuwania eternitowych pokryć dachowych zawierających azbest. ZGWRP wskazywało na brak realnej możliwości dotrzymania terminu zakończenia utylizacji azbestu w 2032 roku. Nawiązaliśmy też do raportu Najwyższej Izby Kontroli, która już w 2022r wymieniał problemy podkreślone w tym roku przez ZGWRP. Obie organizacje za główną przyczynę impasu programu azbestowego i niskiego tempa wymiany wskazywały brak wsparcia do zakupu nowych pokryć dachowych. Dziś przedstawiamy odpowiedzi NIK oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska na nasze pytania dotyczące tej kwestii.
Spis treści
Ustawa jest, ale wciąż na etapie uzgodnień
Przede wszystkim Najwyższa Izba Kontroli podkreśla, że publikacja sprzed 4 lat wciąż funkcjonuje w świadomości decydentów i prowadzi do konkretnych zmian: „Raport NIK potwierdził kryzys Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu na lata 2009–2032 i stał się jedną z przyczyn prac nad nową, kompleksową ustawą w tym zakresie”. Według informacji przekazanych przez Izbę, pod koniec 2024 r. Minister Rozwoju i Technologii skierował do prac legislacyjnych projekt ustawy o wyrobach zawierających azbest. Przepisy mają uporządkować system funkcjonujący obecnie na podstawie rozproszonych regulacji. Na razie jednak projekt nie wyszedł poza etap konsultacji i uzgodnień międzyinstytucjonalnych. Oznacza to, że samorządy oraz właściciele nieruchomości nadal funkcjonują w ramach obecnych rozwiązań. Jednak jak wykazała wcześniejsza kontrola NIK, nie gwarantują one wyjścia z impasu programu azbestowego i osiągnięcia celu wyznaczonego na 2032 rok.
Największy problem? Pieniądze na wymianę dachów
Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli zasadnicza przeszkoda pozostaje niezmienna od lat. Chodzi o koszty, które muszą ponosić właściciele budynków po usunięciu niebezpiecznych materiałów. Jak wskazuje rzecznik NIK:
możliwości oddziaływania na przyspieszenie procesu usuwania azbestu są w dalszym ciągu ograniczone. Kluczową barierą pozostają kwestie finansowania pełnej wymiany dachów dla osób prywatnych.
To właśnie ten problem był wielokrotnie sygnalizowany przez samorządy, w tym Związek Gmin Wiejskich RP. Dostępne dotacje zwykle obejmują demontaż, transport i unieszkodliwienie azbestu, jednak nie pokrywają kosztów nowego pokrycia dachowego. W efekcie wielu właścicieli nieruchomości odkłada decyzję o usunięciu eternitu, ponieważ nie mogą sobie pozwolić na położenie nowego dachu.
Impas programu azbestowego: liczby pokazują skalę wyzwania
Najbardziej niepokojące są jednak aktualne dane dotyczące ilości azbestu, która nadal pozostaje w Polsce. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez NIK na podstawie danych Bazy Azbestowej z czerwca 2026 r., do usunięcia pozostaje jeszcze około 7,01 mln ton wyrobów zawierających ten szkodliwy materiał.
Według Naczelnej Izby Kontroli obecne tempo prac jest zdecydowanie niewystarczające:
Analiza aktualnych danych Bazy Azbestowej (czerwiec 2026) wykazała, że do usunięcia pozostaje jeszcze ok. 7,01 mln ton wyrobów zawierających azbest. Przy obecnym średnim tempie usuwania na poziomie ok. 150 tys. ton rocznie (średnia na podstawie dostępnych trendów) proces ten zająłby jeszcze około 47 lat, co oznacza, że cel 2032 r. wymagałby zwiększenia tempa usuwania do ponad 1 mln ton rocznie – czyli ponad siedmiokrotnego przyspieszenia – Bartłomiej Pograniczny, rzecznik NIK
Patrząc na dotychczasowe wyniki, tak radykalne przyśpieszenie działań nie wydaje się możliwe. Niewątpliwie odpowiedź NIK potwierdza to, na co wskazywała już wcześniejsza kontrola oraz głosy samorządowców. Mimo stopniowego wzrostu tempa usuwania azbestu, wspieranego przez środki krajowe i unijne, realizacja celu wyznaczonego na 2032 rok staje się coraz mniej prawdopodobna.
Najbliższe miesiące pokażą, czy przygotowywana ustawa i ewentualne nowe mechanizmy wsparcia pozwolą przełamać wieloletni impas programu azbestowego. Na razie jednak dane przedstawione przez NIK wskazują, że Polska nadal znajduje się bardzo daleko od całkowitego rozwiązania tego problemu.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska: pieniędzy jest więcej, ale dachów nie będzie
O stanowisko w sprawie problemów sygnalizowanych przez samorządy zapytaliśmy również Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Resort zwraca uwagę, że formalnym koordynatorem Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu jest Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Jednocześnie podkreśla, że wraz z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prowadzi działania wspierające usuwanie wyrobów zawierających azbest.
W odpowiedzi przesłanej Munipro.pl ministerstwo przypomina, że za pośrednictwem NFOŚiGW realizowany jest ogólnopolski program finansowania usuwania wyrobów zawierających azbest. Jak podkreśla resort, program „odpowiada na istotne wyzwanie środowiskowe i zdrowotne, jakim jest obecność azbestu w zabudowie mieszkalnej i gospodarczej”.
Ministerstwo zwraca również uwagę na dane dotyczące wykorzystania środków publicznych. Zdaniem resortu pokazują one, że sam mechanizm finansowania nie przekłada się automatycznie na większe zainteresowanie usuwaniem szkodliwego materiału. Jak stwierdzono w odpowiedzi dla Munipro.pl:
Od 2023 r. do chwili obecnej ze środków NFOŚiGW udzielono wsparcia na finansowanie unieszkodliwienia odpadów zawierających azbest, podmiotom korzystającym ze środków KPO na wymianę pokryć dachowych w gospodarstwach rolnych”. W ramach tego działania, zawarto umowy ze wszystkimi wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska i gospodarki wodnej na niemal 151 mln zł, z czego na dzisiaj wydatkowano kwotę jedynie ok. 55 mln zł. Tym samym dofinansowanie wymiany dachów nie przekłada się na większe zainteresowanie środkami na usuwanie azbestu.
Programu wymiany dachów nie da się połączyć z innymi działaniami
Jeszcze bardziej jednoznaczne stanowisko MKiŚ zajmuje wobec postulatów samorządów dotyczących dopłat do nowych pokryć dachowych. Resort nie planuje włączenia takich wydatków do programu „Czyste Powietrze”. W odpowiedzi dla Munipro podkreślono, że „MKiŚ stoi na stanowisku, że takie rozwiązanie jest obecnie niemożliwe i nieuzasadnione”.
Ministerstwo argumentuje, że rozszerzenie programu mogłoby utrudnić realizację podstawowego celu programu, jakim jest ograniczanie emisji zanieczyszczeń. Ponadto resort podkreśla, że usuwanie azbestu wymaga szczególnych kompetencji różniących się od kwestii dociepleń lub ekologicznych źródeł ciepła. Decydenci boją się także nadmiernego skomplikowania procedur, co odstraszyłoby beneficjentów. W końcu pada kluczowe stwierdzenie, że „wprowadzenie dofinansowania do nowych dachów mogłoby drastycznie zwiększyć koszty programu”. Podobne stanowisko resort zajmuje wobec postulatu powiązania wymiany dachów z programem „Moje Ciepło”.
Odpowiedzi NIK i Ministerstwa Klimatu i Środowiska: podsumowanie
Uzyskane odpowiedzi z obu instytucji pokazują, że sytuacja jest niezmienna od lat. Zarówno samorządy, jak i Najwyższa Izba Kontroli wskazują na tę samą barierę – brak systemowego wsparcia dla właścicieli nieruchomości, którzy po usunięciu azbestu muszą samodzielnie sfinansować nowe pokrycie dachowe. Z kolei Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie planuje rozszerzenia programów „Czyste Powietrze” ani „Moje Ciepło” o dopłaty do nowych dachów. Argumentuje to kosztami i ryzykiem komplikacji istniejących mechanizmów wsparcia. Nie wysuwa też żadnych innych propozycji zmiany obecnej niekorzystnej sytuacji.
Czekamy jeszcze na odpowiedź z Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Być może ten resort, będący koordynatorem programu usuwania azbestu, ma jakiś nowy pomysł na wyjście z impasu programu azbestowego. Na razie jedynym sygnałem możliwych zmian pozostają prace nad nową ustawą o wyrobach zawierających azbest. Dopóki jednak projekt nie opuści etapu konsultacji, a państwo nie wypracuje skutecznego mechanizmu zachęcającego właścicieli nieruchomości do wymiany dachów, Program Oczyszczania Kraju z Azbestu będzie mierzył się z tymi samymi ograniczeniami, które NIK opisała już cztery lata temu.
Źródło: Naczelna Izba Kontroli, Ministerstwo Klimatu i Środowiska








