Wniosek o likwidację systemu kaucyjnego w Sejmie. Sektor komunalny: „problem tkwi w podziale kosztów i zysków”

Do laski marszałkowskiej trafił poselski projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację systemu kaucyjnego w Polsce. Choć szanse na jego uchwalenie w obecnej kadencji Sejmu są znikome, inicjatywa ponawia dyskusję nad realną efektywnością systemu. Głos w sprawie zabrał również poszczególne organizacje: Związek Pracodawców Branży Komunalnej i Związek Powiatów Polskich. 

Projekt ustawy składający się z postulatu wycofania przepisów kaucyjnych został przedłożony przez posłów Konfederacji. Autorzy inicjatywy argumentują, że wdrożony system okazał się niepraktyczny i kosztowny, a jego konsekwencje obciążają zarówno mieszkańców, lokalny handel, jak i budżety gmin.

Zarzuty polityków: wzrost opłat śmieciowych i wyciąganie wartościowych surowców

W uzasadnieniu poselskim i przestrzeni publicznej przedstawiciele Konfederacji podnoszą szereg argumentów odnoszących się do funkcjonowania systemu:

  • Uszczuplenie strumienia odpadów w gminach: wyciągnięcie z systemu gminnego najcenniejszych frakcji pozbawia samorządy i lokalne zakłady zagospodarowania odpadów przychodów ze sprzedaży surowców wtórnych. Chodzi oczywiście o butelki PET oraz puszki aluminiowe. Według szacunków przytaczanych przez wnioskodawców, mowa o utracie nawet 1,8–2 mld zł rocznie (ok. 600 mln zł z puszek i 0,8–1,2 mld zł z PET). Wnioskodawcy podkreślają ryzyko bezpośredniego przełożenia się tej straty na konieczność podniesienia mieszkańcom stawek za wywóz odpadów komunalnych.

  • Przeniesienie ciężaru na mieszkańców i handel: system wymusza magazynowanie i transport niezgniecionych opakowań do punktów zbiórki. Obciąża to zwłaszcza mniejsze sklepy (koszty magazynowania i obniżenie higieny) oraz mieszkańców terenów wiejskich.

  • Nieodebrane kaucje u operatorów: projektodawcy wskazują na mechanizm, w którym zatrzymana kaucja z nieoddanych opakowań zasila budżety operatorów. Wnioskodawcy podkreślają, że nieodebrana kaucja nie wraca do systemu gminnego lub kieszeni konsumentów.

  • Wysokie koszty infrastrukturalne z powodu powoływania równoległego systemu logistyki, transportu i automatyzacji. Jego koszt jest określany w długiej perspektywie przez analizy branżowe na dziesiątki miliardów złotych. Ta logistyka odbywa się obok już istniejących struktur selektywnej zbiórki u źródła.

ZPBK: „nie chodzi tylko o ekologię, ale o dystrybucję korzyści ekonomicznych”

Do poselskiego projektu odniósł się Związek Pracodawców Branży Komunalnej (ZPBK). Eksperci organizacji podkreślają, że choć sam projekt ustawy ma niewielkie szanse na przejście ścieżki legislacyjnej w obecnym układzie politycznym. Jednak stanowi on kluczowy punkt w debacie o przyszłości polskiego sektora komunalnego.

ZPBK powołuje się m.in. na analizy Deloitte, z których wynika, że klasyczny system kaucyjny nie gwarantuje automatycznego, skokowego wzrostu poziomu recyklingu w skali całego kraju, a przede wszystkim redefiniuje dystrybucję strumieni finansowych.

Koszty ponoszą mieszkańcy, a największe korzyści trafiają do dużych producentów napojów i sieci handlowych. Surowce takie jak PET i aluminium, które dotychczas pozostawały w gminnych systemach gospodarki odpadami, zostały przeniesione do systemu kaucyjnego. Ich wartość szacuje się na blisko 2 mld zł rocznie. W przeliczeniu oznacza to około 4,62 zł miesięcznie w opłacie za gospodarowanie odpadami przypadającej na mieszkańca –  wskazuje ZPBK w swoim stanowisku.

Czy pominięto alternatywne technologie?

Związek Pracodawców Branży Komunalnej zwraca również uwagę, że polski ustawodawca skupił się niemal wyłącznie na tradycyjnym, kosztownym modelu opartym na automatycznych recyklomatach (RVM). Tym samym całkowicie pomija nowocześniejsze i bardziej elastycznie rozwiązania.

Wskazano tu m.in. na cyfrowe systemy kaucyjne (DDRS – Digital Deposit Return System). Wykorzystują one kody QR i aplikacje mobilne (wdrażane i testowane m.in. w modelu hybrydowym kilka lat temu w rejonie szkockiego Glasgow oraz w indyjskim stanie Goa). Chodzi o możliwość zeskanowania kodu kreskowego na butelce lub puszce i bezgotówkowego odzyskania kaucji, Następnie opakowania wyrzuca się do istniejącego, gminnego systemu odpadowego lub oddzielnego opakowania zbiorczego zabieranego spod domu. Tego typu rozwiązania mogłyby znacząco obniżyć koszty wejścia w system. Co więcej, mogłyby graniczyć uciążliwość magazynową dla małych placówek handlowych oraz zmniejszyć uciążliwość systemu kaucyjnego dla mieszkańców.

ZPP: Likwidacja to błąd, ale konieczne jest PILNE wdrożenie ROP

Głos w sprawie poselskiego projektu zabrał również Związek Powiatów Polskich (ZPP), kierując oficjalne stanowisko do Sejmu RP. Samorządowcy z ZPP oceniają, że całkowite zniesienie systemu kaucyjnego nie jest zasadne. Uważają, że sam system opiera się na słusznych założeniach, został już w dużej mierze wdrożony i jest stale rozwijany.

ZPP zwraca jednak uwagę na źródło obecnych problemów finansowych samorządów. Od samego początku prac legislacyjnych strona samorządowa apelowała, aby system kaucyjny wprowadzany był równolegle z kompleksowym systemem Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). Przypominają, że pozostawienie gminnych systemów odpadowych bez udziału w środkach pochodzących z nieodebranej kaucji bezpośrednio uderzyło w lokalne finanse.

Zdaniem ZPP najwłaściwszym rozwiązaniem nie jest likwidacja kaucji, lecz jak najszybsze uchwalenie i wejście w życie ustawy wdrażającej pełny system ROP. Ma to zapobiec sytuacji, w której odpływ surowców (zwłaszcza PET) zmusi gminy do podniesienia opłat za wywóz śmieci dla gospodarstw domowych i lokalnych firm.

Związek Powiatów Polskich zaapelował do Rządu o natychmiastowe rozpoczęcie procesu ustawodawczego w Sejmie. Jak podkreśla ZPP, główne założenia projektu ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (pilotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska) zostały już wypracowane. Ponadto zaakceptowały je organizacje członkowskie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Dalsze wstrzymywanie kierowania projektu do parlamentu jest – zdaniem ZPP – całkowicie niezrozumiałe.

Co wniosek o likwidację systemu kaucyjnego oznacza w praktyce?

Niezależnie od politycznych opinii, złożenie wniosku do laski marszałkowskiej oznacza formalne otwarcie procesu legislacyjnego.  Wymusi on ponowną dyskusję na temat konstrukcji i działania systemu kaucyjnego. Niewątpliwie debaty będą także koncentrowały się wokół najbardziej kontrowersyjnych zagadnień, np. niezwróconych kaucji. ZPBK deklaruje gotowość do dalszych prac i apeluje o opieranie zmian legislacyjnych na twardych danych ekonomicznych. Temat ewentualnej korekty lub redefinicji kształtu kaucji w Polsce z pewnością będzie powracał na forum parlamentarnym i samorządowym.

Na koniec przypomnijmy, że na niedawnej konferencji prasowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska chwalono się kolejnymi rekordami liczby zebranych opakowań.

Źródło: Związek Pracodawców Branży Komunalnej, Konfederacja

FAQ: Wniosek o likwidację systemu kaucyjnego w Sejmie. Sektor komunalny: „problem tkwi w podziale kosztów i zysków”

Dlaczego posłowie postulują likwidację systemu kaucyjnego w Polsce?

Posłowie wskazują na niepraktyczność i wysokie koszty systemu kaucyjnego oraz jego negatywny wpływ na budżety mieszkańców i gmin.

Jakie są potencjalne straty finansowe gminny wynikające z systemu kaucyjnego?

Szacuje się, że gminy mogą tracić od 1,8 do 2 miliardów złotych rocznie z powodu utraty przychodów ze sprzedaży butelek PET i puszek aluminiowych.

Czy istnieją alternatywy dla tradycyjnego systemu kaucyjnego w Polsce?

Tak, istnieją cyfrowe systemy kaucyjne (DDRS), które wykorzystują kody QR i aplikacje mobilne, umożliwiające bardziej elastyczne i mniej kosztowne rozwiązania.

Czy likwidacja systemu kaucyjnego jest popierana przez Związek Powiatów Polskich?

Związek Powiatów Polskich sprzeciwia się likwidacji, ale apeluje o pilne wdrożenie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP).

Jakie są główne zarzuty wobec obecnego systemu kaucyjnego ze strony Konfederacji?

Konfederacja krytykuje system za uszczuplanie strumienia odpadów gminnych, przenoszenie kosztów na mieszkańców i handel oraz za wysokie koszty infrastrukturalne.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *