Deszczówka w ogrodzie i na balkonie

Deszczówka pomaga ograniczyć zużycie wody z kranu i lepiej przetrwać okresy suszy. W ogrodzie można ją zbierać do beczki lub zbiornika. Na balkonie liczy się przede wszystkim mądre podlewanie, cień i ograniczenie strat wody.

Latem rośliny potrzebują więcej uwagi, ale nie zawsze więcej wody z sieci. Często problemem jest nie tylko susza, lecz także sposób podlewania. Jeżeli podlewamy w pełnym słońcu, część wody szybko paruje. Dlatego warto zmienić kolejność działań: najpierw zatrzymać deszczówkę, potem ograniczyć straty, a dopiero na końcu sięgać po kran.

Deszczówka to najprostszy sposób na oszczędzanie

Deszczówka jest najprostszą wodą do wykorzystania w ogrodzie. Wody Polskie zachęcają, żeby korzystać z deszczówki i inwestować w retencję. Wskazują też, że wodę można zbierać nawet do zwykłej beczki, a później używać jej do podlewania roślin.

Nie każdy ogród potrzebuje od razu dużego podziemnego zbiornika. Na początek wystarczy beczka pod rynną, pojemnik na wodę opadową albo mały zbiornik przy altanie. Ważne jednak, aby zbiornik był stabilny, zabezpieczony i ustawiony tak, by łatwo napełnić konewkę.

Deszczówka na balkonie też ma sens

Na balkonie nie da się zebrać tyle wody, co przy domu. Mimo to deszczówka nadal może ograniczyć zużycie kranówki. Można wykorzystać wodę zebraną do pojemnika po opadach albo podlewać rośliny wodą zgromadzoną wcześniej.

Równie ważne jest ograniczenie strat. Donice nie powinny stać cały dzień w pełnym słońcu. Większe pojemniki trzymają wilgoć dłużej niż małe doniczki. Pomagają też podstawki, osłony i ustawienie roślin w miejscu, które nie nagrzewa się przez cały dzień.

Podlewanie ma znaczenie nie tylko ilością

Najlepiej podlewać rano albo wieczorem. Wtedy parowanie jest mniejsze, a rośliny mają więcej czasu, żeby pobrać wodę. To ważne szczególnie na balkonie, gdzie ziemia w donicach wysycha szybciej niż w gruncie.

Nie warto zraszać roślin krótko i często w środku dnia. Taka woda szybko znika z powierzchni gleby. Lepiej podlać rzadziej, ale dokładniej. Dzięki temu wilgoć dociera głębiej do korzeni.

Trawnik nie zawsze powinien być pierwszy

Wody Polskie zachęcają, aby zamieniać wodolubne trawniki na kwietne łąki. Taki kierunek ma zmniejszać zużycie wody wodociągowej do podlewania. Ma to znaczenie zwłaszcza wiosną i latem, gdy podlewanie trawników oraz ogrodów zwiększa pobór wody i może powodować spadki ciśnienia.

Nie oznacza to, że każdy trawnik trzeba likwidować. Warto jednak zmienić kolejność podlewania. Najpierw wodę powinny dostać młode drzewa, krzewy, warzywa, zioła i rośliny w donicach. Dopiero później trawnik, zwłaszcza jeśli pełni głównie funkcję estetyczną.

Łąka kwietna może zatrzymać więcej wilgoci

Łąka kwietna nie jest tylko ozdobą. Serwis Stop Suszy wskazuje, że złożony system korzeniowy roślin wiąże wodę w glebie i zatrzymuje wilgoć dłużej niż trawnik. Zmniejsza też spływ powierzchniowy i ogranicza ryzyko podtopień na terenach uszczelnionych.

Dlatego część ogrodu można prowadzić mniej intensywnie. Rzadsze koszenie, wyższa roślinność i rabaty z roślinami odpornymi na suszę pomagają zmniejszyć zapotrzebowanie na podlewanie. Jednocześnie ogród lepiej znosi upały.

Gleba powinna działać jak gąbka

Samo podlewanie nie wystarczy, jeśli gleba szybko traci wilgoć. Dlatego warto ściółkować rabaty, dodawać kompost i zostawiać materię organiczną pod krzewami. Dzięki temu ziemia wolniej się nagrzewa i dłużej oddaje wodę roślinom.

Wody Polskie opisują małą retencję jako proste sposoby gromadzenia wody w okolicy. Chodzi o zatrzymanie albo spowolnienie spływu wód. Taką rolę pełnią m.in. niewielkie zbiorniki, oczka wodne, stawy, zadrzewianie i ochrona terenów podmokłych.

Ogród nie powinien działać jak rynna

Jeżeli działka jest mocno wybetonowana, deszczówka szybko z niej odpływa. W czasie ulewy może to zwiększać ryzyko podtopień. Natomiast podczas suszy oznacza mniej wilgoci w glebie.

Dlatego warto zostawiać powierzchnie przepuszczalne. Pomagają rabaty, żwir zamiast betonu, niecki, ogrody deszczowe, skrzynki rozsączające i rośliny przy odpływach. Dzięki temu ogród nie odprowadza całej wody od razu, ale zatrzymuje jej część na później.

Retencja przydomowa pomaga także przy ulewach

Retencja przydomowa ma dwa efekty. Po pierwsze, daje wodę do podlewania w czasie suszy. Po drugie, zmniejsza szybki spływ wody z posesji podczas intensywnych opadów.

Wody Polskie wskazują, że retencja przydomowa może ograniczać spływ powierzchniowy, pomagać chronić przed podtopieniami i zapewniać wodę na okresy bezopadowe oraz upalne. To ważne, bo część miejskiego problemu zaczyna się na prywatnych dachach, podjazdach, tarasach i parkingach.

Deszczówka może być objęta dotacją

NFOŚiGW informował, że w programie Mikroretencja można otrzymać do 8 tys. zł dofinansowania na przydomowe systemy gromadzenia i wykorzystania deszczówki. Budżet programu wynosi 173 mln zł i pochodzi z FEnIKS 2021–2027.

Warto więc sprawdzić aktualny nabór w swoim wojewódzkim funduszu ochrony środowiska. NFOŚiGW wskazuje, że wsparcie może dotyczyć m.in. zbiorników, systemów magazynowania, retencji w gruncie, pomp, zraszaczy i instalacji do wykorzystania wody w ogrodzie.

Co zrobić od razu?

Najpierw ustaw zbiornik albo pojemnik na deszczówkę. Potem sprawdź, gdzie woda z dachu, tarasu albo podjazdu odpływa najszybciej. Jeśli to możliwe, skieruj ją do rabaty, zbiornika, ogrodu deszczowego albo miejsca rozsączania.

Następnie zmień kolejność podlewania. Najpierw podlewaj młode drzewa, krzewy, warzywa, zioła i rośliny w donicach. Trawnik zostaw na koniec. Na balkonie przesuń donice w lżejszy cień, używaj podstawek i podlewaj rano albo wieczorem.

 

Źródła: Chroń środowisko i dołącz do #WaterWiseEU!

Zobacz również: Rusza nowy program Mikroretencja z budżetem 173 mln zł!

FAQ: Deszczówka w ogrodzie i na balkonie

Jak deszczówka pomaga w oszczędzaniu wody w ogrodzie?

Deszczówka ogranicza zużycie wody z kranu, pozwala lepiej przetrwać susze i może być zbierana do beczek lub zbiorników w ogrodzie.

Czy można otrzymać dofinansowanie na systemy gromadzenia deszczówki?

Tak, w programie Mikroretencja można otrzymać do 8 tys. zł dofinansowania na przydomowe systemy gromadzenia deszczówki.

Dlaczego warto zmienić sposób podlewania roślin?

Podlewanie rano lub wieczorem zmniejsza parowanie, a rzadsze i dokładne podlewanie pozwala wodzie dotrzeć głębiej do korzeni.

Kiedy trawnik powinien być podlewany?

Trawnik powinien być podlewany na końcu, po młodych drzewach, krzewach, warzywach, ziołach i roślinach w donicach.

Dlaczego łąki kwietne są lepsze niż trawniki?

Łąki kwietne zatrzymują więcej wilgoci, zmniejszają spływ powierzchniowy i ograniczają ryzyko podtopień.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *