Wysoki koszt systemu kaucyjnego w Polsce. Browary Polskie apelują o zmiany

Polski system kaucyjny może być znacznie droższy niż podobne rozwiązania funkcjonujące w innych krajach Europy. Z raportu Deloitte „System kaucyjny 2026 – rok po starcie” wynika, że wysoki koszt systemu kaucyjnego w Polsce może sięgnąć nawet 25,2 mld zł w jednym z analizowanych scenariuszy. W scenariuszu realistycznym oszacowano je na około 16,7 mld zł w latach 2027–2036. Browary Polskie wskazują na wysokie opłaty za zbiórkę, powielanie infrastruktury operatorów i nieprzejrzyste rozliczenia. Branża postuluje nowelizację przepisów, która ma ograniczyć koszty i poprawić efektywność środowiskową systemu.
Stanowisko Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie oparte o raport Deloitte przygotowany na zlecenie tej organizacji stanowi kolejny głos w dyskusji o systemie kaucyjnym. Z raportu Deloitte „System kaucyjny 2026 – rok po starcie” wynika, że sposób organizacji zbiórki i rozliczeń może znacząco podnosić wydatki producentów napojów. Dlatego branża apeluje o zmiany w przepisach, wskazując, że skuteczna ochrona środowiska powinna iść w parze z przejrzystym finansowaniem i sprawną logistyką.
Spis treści
System kaucyjny działa, ale jego koszty budzą zastrzeżenia
Polski system kaucyjny uruchomiono 1 października 2025 r. Objął on jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych o pojemności do 3 l oraz metalowe puszki o pojemności do 1 l. Po pierwszym roku funkcjonowania system osiągnął dużą skalę: według danych przywołanych przez Deloitte do końca września 2026 r. konsumenci zwrócili około 5 mld opakowań, a sieć zbiórki obejmowała około 65 tys. lokalizacji.
Sama liczba zebranych butelek i puszek nie wystarcza jednak do oceny efektywności systemu. Istotne są również koszty obsługi, transportu, sortowania i rozliczeń między uczestnikami rynku. Właśnie te kwestie znalazły się w centrum analizy Deloitte.
W komunikacie dotyczącym raportu Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie zwraca uwagę, że polski model może kosztować producentów i pośrednio konsumentów znacznie więcej niż rozwiązania stosowane w porównywanych krajach europejskich. Według szacunków Deloitte skumulowane koszty finansowania systemu w latach 2027–2036 mogą być o 9–10 mld zł wyższe niż na wybranych rynkach referencyjnych. W scenariuszu realistycznym całkowite finansowanie systemu oszacowano na około 16,7 mld zł, a w scenariuszu o wyższych kosztach przywoływanym przez branżę – na 25,2 mld zł.
To prognozy, a nie rachunek za już poniesione wydatki. Ostateczny koszt będzie zależał między innymi od skali zbiórki, stawek operatorów i organizacji całego systemu.
Wielu operatorów, wyższe koszty logistyki
Jednym z głównych problemów wskazanych w raporcie jest wielooperatorski model organizacji zbiórki. Poszczególni operatorzy mogą utrzymywać własne struktury administracyjne, informatyczne i logistyczne, nawet gdy obsługują te same lokalizacje. W efekcie część działań może się powielać, a transport opakowań staje się bardziej złożony.
Znaczenie mają także opłaty za zbiórkę, czyli wynagrodzenie wypłacane sklepom i innym punktom przyjmującym opakowania. Z analizy Deloitte wynika, że ich poziom w Polsce jest wyższy niż na porównywanych rynkach europejskich. Wysokość tych opłat wpływa na koszty ponoszone przez producentów napojów, którzy finansują funkcjonowanie systemu.
Browary Polskie argumentują, że konkurencja operatorów o punkty zbiórki nie zawsze przekłada się na proporcjonalną poprawę jakości usług i dostępności zwrotów. Ich zdaniem potrzebne są bardziej przejrzyste zasady ustalania stawek, rozliczania kosztów oraz kontroli wydatków.
Deloitte wskazuje natomiast na potrzebę standaryzacji procesów i uporządkowania rozliczeń międzyoperatorskich. Przy rosnącej liczbie zwracanych opakowań znaczenie sprawnej logistyki będzie coraz większe.
Koszty to nie wszystko. Liczy się również efekt środowiskowy
Sprawnie działający system kaucyjny powinien nie tylko zbierać dużą liczbę opakowań, lecz także umożliwiać odzyskanie jak największej ilości wartościowego surowca przy ograniczeniu zużycia energii i zasobów.
Jeżeli operatorzy organizują równoległe trasy transportowe lub przewożą opakowania do dodatkowych punktów sortowania, koszty mogą rosnąć, a wraz z nimi emisje związane z transportem. Wspólna obsługa różnych frakcji, na przykład butelek PET i puszek, może ponadto wymagać późniejszego rozdzielania materiałów.
Dlatego w ocenie systemu ważne są nie tylko wskaźniki zbiórki, lecz także jakość odzyskanego materiału, sprawność jego przekazywania do recyklingu oraz sposób dokumentowania tych procesów.
Browary Polskie postulują między innymi rozdzielenie rozliczeń kosztów dla poszczególnych frakcji opakowań. Chodzi o to, aby koszty zbiórki i przetwarzania puszek nie były ukrycie pokrywane z opłat przypisanych do butelek PET – i odwrotnie. Związek domaga się również rozdzielenia zbiórki i transportu frakcji, jeżeli pozwoli to ograniczyć straty surowca i nieuzasadnione wydatki.
Co z butelkami szklanymi wielokrotnego użytku?
Osobnym zagadnieniem jest przyszłość szklanych butelek zwrotnych, które od lat funkcjonują w obiegu między producentami napojów, sklepami i konsumentami. W branży piwowarskiej działają systemy, w których butelki wracają do producenta, są myte i ponownie napełniane.
Według danych przywoływanych przez Browary Polskie poziom zwrotów w tych systemach przekracza 90 proc. Ich atutem jest możliwość wykorzystania istniejących kanałów dystrybucji: pojazdy dostarczające pełne opakowania mogą jednocześnie odbierać puste.
Branża obawia się, że włączenie butelek wielokrotnego użytku do powszechnego systemu operatorskiego mogłoby oznaczać konieczność stworzenia dodatkowych procesów logistycznych i rozliczeniowych. Według scenariuszy przywoływanych przez Deloitte dodatkowe opłaty producenckie mogłyby wynieść od 1,2 do 2 mld zł rocznie. To prognoza dotycząca potencjalnego rozszerzenia systemu, a nie koszt już ponoszony przez producentów.
Browary Polskie chcą, aby możliwość prowadzenia własnych systemów zbiórki butelek zwrotnych została zagwarantowana na stałe, również po 2028 r. Argumentują, że nie należy zastępować sprawdzonego modelu rozwiązaniem, które może generować dodatkowe koszty bez odpowiednio wykazanego zysku środowiskowego.
Jakie zmiany proponują Browary Polskie?
Związek postuluje nowelizację ustawy kaucyjnej i wprowadzenie rozwiązań, które mają ograniczyć koszty oraz poprawić przejrzystość finansowania. Najważniejsze propozycje obejmują:
- uregulowanie opłat za zbiórkę i rozliczeń między operatorami, z uwzględnieniem rzeczywistych kosztów oraz przychodów ze sprzedaży surowców;
- zwiększenie przejrzystości kosztów i wzmocnienie kontroli rozliczeń przez organy państwowe;
- rozdzielenie rozliczeń dla butelek PET i puszek, aby każda frakcja finansowała związane z nią koszty;
- ograniczenie powielania infrastruktury logistycznej i administracyjnej;
- wprowadzenie obowiązku przekazywania dokumentów potwierdzających recykling opakowań (DPR), gdy koszty recyklingu zostały pokryte w rozliczeniach międzyoperatorskich;
- zachowanie możliwości prowadzenia własnych systemów zbiórki opakowań wielokrotnego użytku.
Postulaty te są stanowiskiem branży, a ich przyjęcie wymagałoby odpowiednich zmian prawnych. Raport Deloitte wskazuje szerzej na potrzebę uporządkowania rozliczeń, standaryzacji wymiany danych i sprawdzenia efektywności kosztowej obecnego modelu przed rozszerzaniem go na kolejne rodzaje opakowań.
Najpierw poprawa obecnego systemu, potem jego rozszerzanie?
Raport „System kaucyjny 2026 – rok po starcie” pokazuje, że polski system jest już dużym przedsięwzięciem logistycznym. W kolejnych latach ma obsługiwać jeszcze większe ilości opakowań, dlatego nawet stosunkowo niewielkie różnice w kosztach jednostkowych mogą przełożyć się na miliardy złotych w skali dekady.
Dla środowiska i uczestników rynku istotne będzie więc nie tylko osiąganie wymaganych poziomów zbiórki, lecz także sposób organizacji transportu, jakość odzyskiwanego surowca i przejrzystość rozliczeń. Przed ewentualnym rozszerzeniem systemu na kolejne frakcje warto ustalić, które elementy obecnego modelu wymagają poprawy i jak mierzyć ich efekty.
Raport Deloitte „System kaucyjny 2026 – rok po starcie” można pobrać na stronie Deloitte Polska. Opracowanie zostało przygotowane na zlecenie Związku Browary Polskie. Według informacji Deloitte wnioski i rekomendacje są wynikiem analizy przeprowadzonej przez firmę doradczą.
Trudno się nie zgodzić z argumentacją Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie w zakresie konieczności dokładnego i rzetelnego podsumowania efektywności systemu w dotychczasowym kształcie. Z drugiej strony, punkt widzenia tej organizacji branżowej ewidentnie jest głosem producentów napojów. Mocno wybrzmiewa to w zatrzeżeniu o wyższym niż w innych krajach poziomie wynagrodzenia wypłacanego sklepom i innym punktom przyjmującym opakowania. Należy w tym miejscu dodać, że na spotkaniach w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, w których uczestniczyła redakcja Munipro.pl, przedstawiciele resortu podkreślali ten sam fakt jako jeden z najbardziej pozytywnych wyróżników obecnie funkcjonującego w Polsce systemu kaucyjnego.
Źródło: Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, Deloitte Polska, materiały własne
FAQ: Wysoki koszt systemu kaucyjnego w Polsce. Browary Polskie apelują o zmiany
Jakie są całkowite koszty polskiego systemu kaucyjnego?
W scenariuszu realistycznym oszacowano je na około 16,7 mld zł w latach 2027–2036, a w wyższym scenariuszu nawet na 25,2 mld zł.
Dlaczego polski system kaucyjny jest kosztowniejszy niż inne krajowe modele?
Wysokie koszty wynikają z wielooperatorskiego modelu, powielania infrastruktury oraz wyższych opłat za zbiórkę i rozliczenia.
Czy butelki szklane wielokrotnego użytku będą włączone do ogólnego systemu kaucyjnego?
Branża piwowarska obawia się, że włączenie do powszechnego systemu może generować dodatkowe koszty i postuluje zachowanie obecnego modelu.
Jakie zmiany w systemie kaucyjnym proponują Browary Polskie?
Propozycje obejmują uregulowanie opłat, zwiększenie przejrzystości kosztów i rozdzielenie rozliczeń dla różnych typów opakowań.








