Mały ciągnik, duża robota. Czy 50 KM wystarczy gminie na cały rok?

Ciągnik komunalny do 50 KM może być jedną z najbardziej wszechstronnych maszyn w gminie. Latem kosi trawę i pracuje przy utrzymaniu zieleni, jesienią zamiata alejki i place, zimą odśnieża i rozsypuje sól, a przez cały rok może obsługiwać transport i lekki ładowacz. Ale nie każdy kompakt poradzi sobie z tym równie dobrze. Sprawdzamy, które modele i serie dostępne w Polsce mają największy potencjał do pracy komunalnej i gdzie zaczynają się ich ograniczenia.
W pracach komunalnych duży ciągnik nie zawsze oznacza lepszy ciągnik. Na osiedlowej drodze, chodniku, w parku, na cmentarzu, terenie rekreacyjnym czy w otoczeniu obiektów użyteczności publicznej przewagę może mieć maszyna mniejsza, zwrotniejsza i łatwiejsza do wyposażenia w różne narzędzia.
To właśnie na tym opiera się atrakcyjność segmentu do 50 KM.
Spis treści
Ciągnik komunalny do 50 KM – jedna maszyna, wiele zadań
Kompaktowy ciągnik może wiosną pracować przy pielęgnacji terenów zielonych, latem kosić trawę, jesienią obsługiwać zamiatarkę lub przyczepę do transportu odpadów zielonych, a zimą współpracować z pługiem, szczotką i posypywarką.
Zakres potencjalnych prac jest szeroki:
- koszenie trawy w parkach, na poboczach, terenach rekreacyjnych i sportowych,
- zamiatanie chodników, alejek, parkingów i placów,
- transport odpadów zielonych, narzędzi i materiałów,
- rozsiewanie soli, piasku i innych materiałów,
- odśnieżanie pługiem, szczotką lub odśnieżarką,
- lekkie prace ładowaczem czołowym,
- obsługa terenów wokół szkół, cmentarzy, obiektów sportowych i budynków publicznych.
Kluczowe jest jednak słowo „kompaktowy”. W mieście liczy się nie tylko moc, ale również szerokość maszyny, promień skrętu, masa, widoczność z kabiny, łatwość zmiany kierunku jazdy i możliwość wykorzystania narzędzi z przodu oraz z tyłu ciągnika.
Rynek ciągników do 50 KM jest duży. W 2025 roku 1643 rejestracje
Dane rejestracyjne pokazują, że nie mówimy o rynkowej niszy. Według Agritrac w całym 2025 roku w Polsce zarejestrowano 10 656 nowych ciągników, z czego 1643 maszyny miały moc poniżej 50 KM. Oznacza to około 15,4 proc. całego rynku. Pod względem wolumenu była to trzecia grupa mocy po ciągnikach 50–75 KM i 100–130 KM.
Trzeba tutaj wprowadzić jedno ważne zastrzeżenie. Rejestracje ciągników poniżej 50 KM nie są statystyką rynku komunalnego. W tej samej grupie znajdują się maszyny kupowane przez gospodarstwa rolne, sadowników, szkółki, firmy usługowe, właścicieli większych nieruchomości oraz użytkowników komunalnych.
Dane pokazują jednak coś bardzo istotnego dla zamawiającego: skalę segmentu, jego konkurencyjność oraz szerokość dostępnej w Polsce oferty.
TOP 5 marek w segmencie poniżej 50 KM
| Marka | Rejestracje 2025 | Udział w segmencie <50 KM | I–VI 2026 | Wybrane modele i serie do 50 KM |
|---|---|---|---|---|
| Kubota | 386 | 23,5% | 162 | B1, B2, BX231/BX261, LX-351, LX-401, L1-452 |
| Solis | 257 | 15,6% | 91 | Solis 16, 22, 26, 26 HST, 40, 50 |
| Farmtrac | 193 | 11,7% | 100 | 22, 26, 26 H, 26PRO, 26PRO HST, 555DTc V, 6050E |
| LS Tractor | 162 | 9,9% | 67 | MT1.25, XJ25, MT3.35, MT3.40, MT3.50 |
| Lovol | 131 | 8,0% | 61 | M254, M404, M504 |
| Razem TOP 5 | 1129 | 68,7% | 481* | — |
*W pierwszym półroczu 2026 do pierwszej piątki pod względem liczby rejestracji wszedł Hinomoto z wynikiem 66 szt., dlatego aktualne TOP 5 ma inną strukturę.
Źródło danych rejestracyjnych: Agritrac, dane 2025 i I–VI 2026 przekazane redakcji.
Warto również rozróżnić określenia „poniżej 50 KM” i „do 50 KM”. Statystyka Agritrac obejmuje pierwszą kategorię, podczas gdy w naszym przeglądzie interesują nas również maszyny rozwijające katalogowo dokładnie 50 KM.
Pierwsza połowa 2026 roku: coraz więcej marek walczy o kompaktowy segment
W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku liczba rejestracji ciągników poniżej 50 KM wyniosła 826 sztuk. Sam wynik odpowiada mniej więcej połowie wolumenu całego 2025 roku, ale nie należy na tej podstawie mówić o wzroście lub spadku rok do roku bez porównania z analogicznym okresem 2025.
Znacznie ciekawsza jest struktura marek. W 2025 roku Kubota, Solis, Farmtrac, LS Tractor i Lovol odpowiadały łącznie za 68,7 proc. wszystkich rejestracji poniżej 50 KM.
W pierwszym półroczu 2026 pięć najczęściej rejestrowanych marek – Kubota, Farmtrac, Solis, LS Tractor i Hinomoto – miało razem około 58,8 proc. rynku. Segment staje się więc bardziej rozdrobniony.
– W pierwszym półroczu 2026 roku, w segmencie ciągników do 50 KM włącznie, liderem była Kubota ze 162 rejestracjami. Na drugim miejscu znalazł się Solis z wynikiem 128 sztuk, a na trzecim Farmtrac – 100 rejestracji. W tym okresie największe wzrosty odnotowały marki Aupax, Fotrak oraz Hanwo. Do najpopularniejszych modeli w tym segmencie mocy należały Kubota EK1-261, Solis 26 oraz Farmtrac 26 PRO. Cały rynek wyniósł 916 sztuk i wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku o 11 proc. – mówi Tomasz Rybak, prezes zarządu Agritrac sp. z o.o.
Oprócz największych graczy w danych pojawiają się Kioti, Iseki, Aupax, Land X, TYM, Antonio Carraro, Captain, Dongfeng, Yanmar, YTO, TAFE i kolejne marki.
Dla gminy większa liczba dostawców oznacza szerszy wybór. Jednocześnie coraz ważniejsze staje się porównanie nie tylko ceny i mocy, lecz również serwisu, części, dostępnego osprzętu i doświadczenia lokalnego dealera.
Rynek ciągników do 50 KM rośnie. Po trzech kwartałach już 1476 rejestracji
Najnowsze dane Agritrac pokazują, że zainteresowanie najmniejszymi ciągnikami pozostaje wysokie.
– Po trzech kwartałach tego roku rynek miniciągników w segmencie do 50 KM wynosi 1476 sztuk i wzrósł w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego o prawie 14 proc. Liderami wśród marek pozostaje ta sama trójka co po pierwszym półroczu. Wśród modeli nadal liderem jest Kubota EK1-261, na drugim miejscu znajduje się Farmtrac 26 PRO, a podium zamyka Solis 26 – dodaje Tomasz Rybak, prezes zarządu Agritrac sp. z o.o.

Tomasz Rybak – Rynek ciągników do 50 KM wyraźnie rośnie. Po trzech kwartałach 2026 r. osiągnął 1476 rejestracji, czyli o prawie 14 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Dane pokazują dwie rzeczy. Po pierwsze, segment małych ciągników nie tylko utrzymuje znaczący wolumen, ale w 2026 roku rośnie szybciej niż rok wcześniej. Po drugie, duża część popytu koncentruje się wokół konstrukcji o mocy około 25–26 KM. To właśnie ten zakres obejmuje jedne z najpopularniejszych modeli – Kubotę EK1-261, Farmtraca 26 PRO i Solisa 26.
Z punktu widzenia rynku komunalnego nie oznacza to oczywiście, że są to automatycznie trzy najlepsze ciągniki dla gmin. Rejestracje obejmują również zastosowania rolnicze, sadownicze, prywatne i usługowe. Pokazują jednak, że kompaktowe konstrukcje tej klasy tworzą już duży i rosnący segment polskiego rynku, z szerokim zapleczem sprzedażowym i serwisowym.
Jaki ciągnik komunalny do 50 KM? Najpierw trzeba określić zadanie
Moc 25, 35 czy 45 KM jest ważna, ale sama nie odpowiada na pytanie o przydatność maszyny.
W praktyce segment do 50 KM można podzielić na trzy funkcjonalne grupy.
Ciągnik komunalny 20–30 KM – przede wszystkim zieleń i ciasna przestrzeń
Najmniejsze kompakty są szczególnie interesujące tam, gdzie ważniejsze od dużej siły uciągu są zwrotność, niewielka szerokość i mały nacisk na podłoże. To dobry wybór do koszenia trawy, obsługi parków i terenów sportowych, pracy na alejkach, lekkiego zamiatania, niewielkiego pługa śnieżnego oraz transportu małą przyczepą.
Przykładami są m.in. Kubota B2 i BX, John Deere 2026R, LS XJ25 i MT1.25, Farmtrac 26, Solis 26 czy Lovol M254.
Kubota BX występuje obecnie w wariantach BX231 o mocy 23 KM oraz BX261 o mocy 26 KM. Producent przewiduje m.in. koszenie, transport i pracę z ładowaczem czołowym.
Jeszcze bardziej rozbudowana jest rodzina B2. Obejmuje konstrukcje około 20–25 KM z możliwością wyboru przekładni mechanicznej lub HST. Dostępny może być przedni TUZ, przedni i międzyosiowy WOM oraz ładowacz.
John Deere 2026R rozwija 24,8 KM, ma dwuzakresową przekładnię hydrostatyczną i udźwig tylnego podnośnika 415 kg. Co istotne z perspektywy tego materiału, producent wprost wskazuje, że model zaprojektowano z myślą również o przedsiębiorstwach komunalnych i utrzymaniu terenów zielonych. Solis ma w polskiej ofercie modele 16, 22 oraz kilka odmian Solisa 26 o mocy 24,5 KM – w tym wariant HST i wersje z fabryczną kabiną. Farmtrac proponuje natomiast rodzinę 26 o mocy 24,7 KM. W aktualnej ofercie są m.in. wersje 26, 26 H, 26PRO i 26PRO HST.
To już pokazuje, jak szeroki jest wybór nawet w obrębie zaledwie kilku koni mechanicznych różnicy.
Ciągnik kompaktowy 30–40 KM – bardzo mocny kandydat do pracy całorocznej
Jeżeli jedna maszyna ma kosić trawę, zamiatać, odśnieżać, transportować i okazjonalnie pracować z ładowaczem, bardzo interesujący staje się środek segmentu. To właśnie tutaj zaczynają pojawiać się ciągniki, które nadal są wyraźnie kompaktowe, ale mają już większą masę, udźwig i rezerwę mocy.
Dobrym przykładem jest Kubota LX. Model LX-351 rozwija 35 KM, a LX-401 – 40 KM. Oba oferowane są z trzyzakresową przekładnią HST. Kubota wymienia wśród ich zastosowań koszenie, pracę z ładowaczem, utrzymanie ulic i usuwanie śniegu.
LS MT3.40 ma 40 KM, napęd 4×4 i może otrzymać skrzynię mechaniczną lub hydrostatyczną. Masa wynosi około 1460 kg bez kabiny i 1660 kg z kabiną.
Lovol M404 to również 40 KM. Ma napęd 4×4, hydrauliczną wydajność 35 l/min i dostępny osprzęt obejmujący m.in. przedni TUZ, WOM, ładowacz, kosiarki, pługi i zamiatarki. Dystrybutor wprost wskazuje jego zastosowanie w pracach komunalnych, koszeniu, transporcie, odśnieżaniu i zamiataniu.
Do tego dochodzą m.in. New Holland Boomer 35 i 40, Kioti CK4030 oraz ciągniki Iseki TH5 i TLE3.
Iseki jest zresztą ciekawym przypadkiem, bo polska oferta marki jest wyjątkowo wyraźnie skierowana w stronę profesjonalnych prac komunalnych. Producent określa TH5 jako ciągnik komunalny, a obok samych maszyn oferuje m.in. zespoły koszące, szczotki, pługi śnieżne, rozsiewacze i ładowacze.
Ciągnik do 50 KM z górnej części segmentu – więcej możliwości, ale też więcej masy
Przy 40–50 KM kompakt zaczyna zbliżać się do niewielkiego ciągnika użytkowego. John Deere 3046R rozwija 44,7 KM, ma trzyzakresową przekładnię eHydro i udźwig tylnego podnośnika 999 kg. Producent pozycjonuje go jako profesjonalną maszynę m.in. do utrzymania darni i terenów zielonych.
New Holland Boomer 45 ma 47 KM i może występować z przekładnią mechaniczną lub hydrostatyczną. Niższe Boomer 35 i 40 mają odpowiednio 35 i 40 KM. Dla modeli 35–45 dostępne są również kabiny, a w odmianach hydrostatycznych niezależny WOM umożliwia napęd urządzeń międzyosiowych.
LS MT3.50 ma 47 KM, napęd 4×4, HST lub przekładnię mechaniczną, udźwig tylnego TUZ 1250 kg oraz pompę hydrauliczną 30,9 l/min, z opcją zwiększenia wydajności. Masa wersji kabinowej wynosi około 1950 kg.
Kubota L1-452 ma 45 KM i występuje z HST lub skrzynią mechaniczną. Seria oferuje podnośnik o udźwigu 1750 kg, a maksymalny wydatek pompy hydraulicznej wynosi 37 l/min. Farmtrac w górnej części interesującej nas klasy oferuje m.in. 555DTc V o mocy 49,6 KM oraz 6050E o tej samej deklarowanej mocy. W 555DTc V pompa hydrauliczna ma wydajność 32 l/min. Im bliżej 50 KM, tym łatwiej dobrać większy pług, cięższy osprzęt czy bardziej wydajny ładowacz. Jednocześnie rosną masa, szerokość i nacisk na podłoże. I właśnie tutaj dochodzimy do najważniejszego ograniczenia całej klasy.
Ciągnik komunalny do 50 KM: sama moc może być najbardziej mylącym parametrem
W katalogu dwa ciągniki mogą mieć po 25 KM i wyglądać na bezpośrednich konkurentów. W rzeczywistości mogą być konstrukcyjnie zupełnie innymi maszynami. Lovol M254 ma 25 KM, napęd 4×4, mechaniczne 8×8, hydraulikę 32 l/min i tylny podnośnik 720 kg. Farmtrac 26PRO ma podobne 24,7 KM, ale waży około 1079 kg i ma udźwig podnośnika 800 kg. Producent zastosował w nim dwie niezależne pompy; przy czym wydajność pompy roboczej wynosi 21 l/min, a oddzielnej pompy wspomagania 16 l/min.
Z kolei lekkie konstrukcje takie jak LS MT1 czy niektóre Kuboty są projektowane przede wszystkim z myślą o niewielkich gabarytach oraz pracy na terenach zielonych. Wniosek?
Moc silnika mówi przede wszystkim o dostępnej mocy. Nie mówi jeszcze, ile ciągnik waży, jaką ma hydraulikę, co może podnieść ani jak ciężkie narzędzie może bezpiecznie przewozić.
Ciągnik komunalny do koszenia trawy – lekkość jest zaletą
Jeżeli głównym zadaniem będzie koszenie trawy w parkach, na boiskach czy innych pielęgnowanych terenach zielonych, cięższy ciągnik wcale nie musi oznaczać lepszego.
Liczą się:
- niewielka masa,
- odpowiednie ogumienie trawiaste,
- mały promień skrętu,
- dobra widoczność,
- łatwe manewrowanie,
- HST,
- odpowiedni WOM,
- możliwość wykorzystania kosiarki międzyosiowej, przedniej lub tylnej.
Hydrostat jest tutaj szczególnie przydatny. Operator nie musi ciągle pracować sprzęgłem i zmieniać przełożeń. Prędkość można precyzyjnie dostosować do warunków, a kierunek jazdy szybko zmieniać. Dobrym przykładem konstrukcji opracowanych z myślą o takich zastosowaniach są Kuboty B2. Producent przewiduje w nich HST, WOM międzyosiowy, przedni TUZ i WOM oraz różne narzędzia do pielęgnacji zieleni.
W zastosowaniach komunalnych podobną filozofię prezentuje Iseki. W ofercie marki są nie tylko ciągniki, ale również przednie i międzyosiowe zespoły koszące, kosze do zbierania trawy i liści czy kosiarki bijakowe.
Ciągnik komunalny do odśnieżania – tutaj lekka konstrukcja może stać się ograniczeniem
Zimą sytuacja wygląda odwrotnie niż na trawniku. Do przepchnięcia mokrego śniegu potrzebna jest przyczepność. Mocny silnik nie pomoże, jeżeli koła nie są w stanie przenieść odpowiedniej siły na podłoże. Znaczenia nabierają więc masa ciągnika, napęd 4×4, blokada mechanizmu różnicowego, ogumienie, możliwość zastosowania obciążników oraz rozkład masy pomiędzy osiami.
W typowo komunalnej konfiguracji istotna jest też możliwość jednoczesnej pracy z narzędziem przednim i tylnym: przykładowo pługiem lub szczotką z przodu oraz posypywarką z tyłu.
LS pokazuje takie konfiguracje wprost: MT3.50 może współpracować z przednim pługiem i tylną posypywarką, a dla mniejszych przestrzeni przewidziane są zestawy oparte na XJ25. Przy całorocznej eksploatacji nie można też bagatelizować kabiny. Ogrzewanie, odparowanie szyb, widoczność na osprzęt oraz oświetlenie robocze przestają być dodatkami poprawiającymi komfort. W kilkugodzinnej nocnej akcji zimowej stają się wyposażeniem wpływającym na możliwość efektywnej pracy.
Ciągnik do zamiatania? Tu najpierw sprawdź hydraulikę
Właśnie hydraulika jest jednym z parametrów najczęściej przegrywających w folderze sprzedażowym z dużą liczbą KM na masce. A przy zastosowaniach komunalnych może okazać się ważniejsza.
Zamiatarka, wysięgnik czy inne urządzenie hydrauliczne potrzebują określonego przepływu oleju oraz ciśnienia – często przez dłuższy czas. Trzeba przy tym uważać na podawany przez producentów całkowity przepływ hydrauliczny.
Dobrym przykładem jest Kioti CK4030. Producent podaje całkowity przepływ 42,9 l/min, ale składają się na niego pompa robocza o wydajności 26 l/min oraz pompa układu kierowniczego 16,9 l/min. Dla doboru narzędzia kluczowe jest więc to, jaki przepływ jest faktycznie dostępny dla danego obwodu roboczego.
Dlatego kupując ciągnik komunalny do zamiatania, warto sprawdzić nie tylko wartość „hydraulika – l/min”, ale również liczbę pomp, przepływ dostępny na hydraulice zewnętrznej, liczbę sekcji i szybkozłączy oraz zapotrzebowanie konkretnej zamiatarki.
Ciągnik komunalny z ładowaczem – kompakt nie jest małą ładowarką teleskopową
Ładowacz czołowy może radykalnie zwiększyć wykorzystanie ciągnika w przedsiębiorstwie komunalnym. Łyżka przydaje się przy ziemi, korze, śniegu, piasku czy soli. Widły umożliwiają obsługę części ładunków paletowych. Można również wykorzystać chwytaki i inny osprzęt. Ale właśnie podczas pracy z ładowaczem szybko ujawniają się granice małego ciągnika.
O bezpieczeństwie i wydajności decydują jednocześnie:
- masa ciągnika,
- nośność przedniej osi,
- udźwig ładowacza na konkretnej wysokości,
- odległość środka ciężkości ładunku od ciągnika,
- wydajność hydrauliki,
- zastosowany osprzęt,
- balast z tyłu maszyny.
Dlatego zapis „ciągnik 45 KM z ładowaczem” jest niewystarczającą podstawą do porównania ofert. Kompakt może być bardzo sprawnym narzędziem do lekkich prac przeładunkowych, ale nie należy oczekiwać, że zastąpi maszynę stworzoną przede wszystkim do załadunku.
Jaki ciągnik kompaktowy do 50 KM? Siedem parametrów, które trzeba sprawdzić
Specyfikacja przetargowa oparta głównie na mocy może doprowadzić do zestawienia maszyn o zupełnie różnych możliwościach.
Przy wyborze ciągnika komunalnego warto porównać przede wszystkim:
- Masę i dopuszczalne obciążenia osi – szczególnie przy ładowaczu, pługu i ciężkim osprzęcie.
- Szerokość, wysokość i promień skrętu – bo maszyna musi zmieścić się tam, gdzie będzie rzeczywiście pracowała.
- Wydajność hydrauliki roboczej – nie tylko łączną wydajność wszystkich pomp.
- Przedni TUZ i WOM – ważne przy pługu, szczotce, kosiarce i innych narzędziach komunalnych.
- Przekładnię – HST może być szczególnie przydatny w koszeniu, zamiataniu, odśnieżaniu i pracy ładowaczem.
- Rodzaj ogumienia – trawiaste, przemysłowe czy rolnicze diametralnie zmienia zachowanie tej samej maszyny.
- Serwis i dostępność osprzętu – ciągnik komunalny jest systemem składającym się z nośnika, narzędzi i zaplecza technicznego.
Dopiero po ustaleniu tych parametrów sens ma porównanie konkretnych marek.
Jaki traktor do 50 KM będzie najlepszy do pracy w mieście?
Nie ma jednej odpowiedzi dla każdej jednostki. Jeśli ciągnik ma przede wszystkim kosić trawę na terenach zielonych i poruszać się po wąskich alejkach, bardzo dobrym rozwiązaniem może być lekki model o mocy około 20–30 KM.
Jeżeli jedna maszyna ma być wykorzystywana przez cały rok – do koszenia, zamiatania, transportu, odśnieżania, pracy z posypywarką i okazjonalnie z ładowaczem – szczególnie interesujący staje się przedział około 35–45 KM. To w nim spotykają się dwie cechy, które trudno połączyć: nadal kompaktowe gabaryty i już stosunkowo duże możliwości agregowania narzędzi.
Przy cięższym pługu, większej przyczepie czy częstszej pracy ładowaczem naturalnym kierunkiem staje się górna część klasy – około 45–50 KM. Ale tu pojawia się ważne pytanie: Czy ciągnik komunalny do 50 KM jest najbardziej uniwersalną klasą dla gminy?
Tak – pod warunkiem, że przez uniwersalność rozumiemy możliwość wykonywania wielu lekkich i średnich zadań, a nie zastąpienie każdej większej maszyny.
FAQ: Mały ciągnik, duża robota. Czy 50 KM wystarczy gminie na cały rok?
Jakie są główne zastosowania ciągnika komunalnego do 50 KM?
Ciągnik komunalny do 50 KM może kosić trawę, zamiatać alejki, odśnieżać, rozsiewać sól i transportować lekkie ładunki przez cały rok.
Dlaczego ciągnik komunalny do 50 KM jest popularny?
Ciągnik tej klasy jest wszechstronny i zwrotny, co czyni go idealnym do pracy na terenach rekreacyjnych, parkach, cmentarzach i obiektach użyteczności publicznej.
Kiedy ciągnik komunalny o mocy 25-30 KM będzie odpowiedni?
Taki ciągnik jest idealny do pielęgnacji zieleni, pracy w ciasnych przestrzeniach, koszenia trawy i lekkiego zamiatania.
Ile zarejestrowano ciągników do 50 KM w Polsce w 2025 roku?
W 2025 roku zarejestrowano 1643 nowe ciągniki do 50 KM, co stanowiło 15,4% całego rynku.
Czy moc ciągnika jest najważniejszym parametrem przy wyborze?
Nie, ważne są również masa, wydajność hydrauliczna, szerokość, promień skrętu i dostępność osprzętu.









Świetny tekst