Drugie życie „odpadów” żywnościowych. Szansa dla firm, samorządów i gospodarki

Gospodarka o obiegu zamkniętym coraz częściej przestaje być jedynie koncepcją omawianą w strategiach i dokumentach unijnych. W praktyce staje się realnym narzędziem optymalizacji kosztów, poprawy efektywności wykorzystania zasobów oraz budowania przewagi konkurencyjnej przez przedsiębiorstwa i samorządy. Szczególnie wyraźnie widać to w sektorze gospodarki odpadami żywnościowymi, ponieważ odpowiednie zagospodarowanie pozostałości po produkcji i konsumpcji może przynosić wymierne korzyści ekonomiczne, środowiskowe i społeczne.
O tym, jak w praktyce działa model gospodarki obiegu zamkniętego oraz jakie przynosi efekty dla przedsiębiorstw i samorządów, mówi Andrzej Stangret, Dyrektor Relacji Zewnętrznych w REFOOD Polska.

Andrzej Stangret REFOOD Polska
Spis treści
Munipro.pl: Jak w praktyce działa podejście do zagospodarowania odpadów żywnościowych w modelu gospodarki obiegu zamkniętego?
Andrzej Stangret: Idea polega na maksymalnym wykorzystaniu potencjału materiałów, które w tradycyjnym modelu zostałyby uznane za odpady. Zajmujemy się odbiorem przeterminowanych produktów spożywczych oraz produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego kategorii trzeciej. Są to między innymi elementy żywności, które nie nadają się do spożycia, ale mogą zostać wykorzystane w procesach odzysku. Zamiast trafiać na składowisko, są przetwarzane na substrat do biogazowni, gdzie powstaje biogaz wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej i ciepła. Pozostałość po procesie, czyli poferment, trafia do rolnictwa jako nawóz.
Które branże najczęściej korzystają z takich rozwiązań?
Obsługujemy przede wszystkim trzy główne sektory: przemysł spożywczy, handel detaliczny oraz segment HoReCa, czyli hotele, restauracje i firmy cateringowe. To właśnie w tych obszarach powstają największe ilości odpadków organicznych, które mogą zostać włączone w obieg gospodarki cyrkularnej.
Co dzieje się z odpadami żywnościowymi z gastronomii, gdy nie są właściwie zagospodarowane?
Restauratorzy mają kilka możliwości, jednak nie wszystkie są zgodne z przepisami ani korzystne dla środowiska. Część lokali, pomimo że jest to zabronione, nadal korzysta z młynków koloidalnych i wprowadza odpady do kanalizacji. Powoduje to zapychanie instalacji, rozwój gryzoni oraz wzrost kosztów utrzymania infrastruktury po stronie samorządów. Innym rozwiązaniem jest wyrzucanie tych odpadów do frakcji zmieszanej. W rezultacie zanieczyszczone odpady utrudniają dalsze sortowanie i odzysk surowców z czarnego worka. Z tego powodu najczęściej cała jego zawartość trafia na składowiska.
Jak wygląda alternatywa?
Jeśli odpady powstające na kuchni zawierające białko zwierzęce (w tym także mięso, wędliny, ryby, sery, nabiał) są zbierane jako produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego kategorii trzeciej, podlegają odrębnym przepisom, między innymi rozporządzeniu unijnemu 1069/2009. Dzięki temu można je bezpiecznie transportować i przetwarzać w instalacjach odzysku, takich jak biogazownie. W efekcie przestają obciążać system gospodarki odpadami i stają się surowcem energetycznym.
Jakie korzyści takie postępowanie przynosi restauratorom?
Przede wszystkim porządek na kuchni i zapleczu – dzięki zamykanym i zdezynfekowanym pojemnikom zapewniamy bezpieczeństwo sanitarne (bez problemu gryzoni, insektów i odorów). Do tego dochodzi wygoda – harmonogram odbiorów ustalamy indywidualnie do potrzeb każdego lokalu. Dodatkowo, oprócz PUPZ kat.3. odbieramy również zużyty olej posmażalniczy (UCO), za który przedsiębiorca otrzymuje wynagrodzenie. Olej także jest elementem GOZ – przetwarzamy go na biodiesel, a wkrótce będzie on elementem produkcji paliwa lotniczego SAF (sustainable aviation fuel). Zauważamy również istotne korzyści niematerialne. Dzięki uregulowaniu kwestii odbioru przeterminowanej żywności i PUPZ właściciele punktów gastronomicznych nie tylko rozwiązują problem odpadów. Jednocześnie wzmacniają wizerunek działalności odpowiedzialnej i zgodnej z zasadami zrównoważonego rozwoju. To dodatkowa korzyść dla klientów restauracji, a w przypadku hoteli czasem nawet źródło przewagi konkurencyjnej dającej dodatkowe punkty przetargowe przy pozyskiwaniu klienta na organizację wydarzeń.
Przejdźmy do kolejnej kwestii – Jakie znaczenie dla samorządów ma promowanie modelu gospodarki obiegu zamkniętego w branży gastro?
Wyłączenie newralgicznej części odpadów żywnościowych z sektora HoReCa ze strumienia odpadów zmieszanych zmniejsza masę pozostałości z restauracji, hoteli i cateringu kierowanych na składowiska. To pomaga gminom osiągać wymagane poziomy recyklingu i ograniczyć ryzyko kar. Jednocześnie rozwój biogazowni zwiększa liczbę rozproszonych źródeł energii odnawialnej, co wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne. Podkreślmy, że produkcja biogazu jest stabilna i przewidywalna, ponieważ nie zależy od warunków atmosferycznych, jak w przypadku energii wiatrowej czy słonecznej. Co więcej, biogaz można uzdatniać do biometanu i wprowadzać do sieci gazowej. Dzięki temu zastępuje się część paliw kopalnych energią produkowaną lokalnie.
Czy rozwiązania te są dostępne także dla małych lokali?
Tak, ponieważ nawet niewielka restauracja generuje odpady żywnościowe. Firma REFOOD oferuje rozwiązania dopasowane do skali działalności. Najmniejszy pojemnik ma 120 litrów, a harmonogram odbioru jest ustalany indywidualnie. W małych lokalach odbiór odbywa się rzadziej, natomiast w dużych obiektach nawet kilka razy w tygodniu. Co istotne, pojemniki są szczelnie zamykane, a przy odbiorze każdorazowo wymieniamy pojemnik pełny na pusty, czysty i zdezynfekowany.
Czy w Polsce istnieje obowiązek odpowiedzialnego zagospodarowania odpadów spożywczych i PUPZ?
W zasadzie tak. Jednak nasze krajowe regulacje pozostają rozproszone, ponieważ obejmują kompetencje kilku resortów. Dla porównania, u naszych zachodnich sąsiadów, prawo jasno określa obowiązek zawarcia umowy na odbiór takich odpadów. Moim zdaniem także w Polsce potrzebna jest jednoznaczna interpretacja przepisów, gdyż skala powstawania tych odpadów jest znacząca.
Odpady żywnościowe z gastronomii: podsumowanie
Rozwiązania stosowane w gospodarce odpadami żywnościowymi pokazują, że model gospodarki obiegu zamkniętego może jednocześnie wspierać przedsiębiorców, samorządy i system energetyczny. Restauratorzy zyskują korzyści praktyczne i wizerunkowe, natomiast gminy ograniczają strumień odpadów zmieszanych, wspierają odzysk i łatwiej osiągają poziomy recyklingu. Co więcej, rozwój biogazowni wzmacnia lokalne bezpieczeństwo energetyczne oraz wspiera rolnictwo poprzez wykorzystanie pofermentu.
FAQ: Drugie życie „odpadów” żywnościowych. Szansa dla firm, samorządów i gospodarki
Jak działa model gospodarki obiegu zamkniętego dla odpadów żywnościowych?
Model polega na maksymalnym wykorzystaniu materiałów uznanych za odpady, przekształcając je w substraty do biogazowni, gdzie powstaje biogaz do produkcji energii, a pozostałość trafia do rolnictwa jako nawóz.
Które branże najczęściej korzystają z rozwiązań w gospodarce odpadami żywnościowymi?
Najczęściej korzystają z nich przemysł spożywczy, handel detaliczny oraz sektor HoReCa, w tym hotele, restauracje i firmy cateringowe.
Co dzieje się z odpadami żywnościowymi, gdy nie są właściwie zagospodarowane?
Niektóre lokale używają młynków koloidalnych wbrew przepisom, co zatyka kanalizację, a odpady wyrzucone do frakcji mieszanej trafiają na składowiska, co utrudnia odzysk surowców.
Jakie korzyści przynosi właściwe postępowanie z odpadami dla restauratorów?
Przynosi porządek, bezpieczeństwo sanitarne i wygodę dzięki indywidualnym harmonogramom odbiorów, a także wzmacnia wizerunek działalności zrównoważonej.
Czy rozwiązania w gospodarce odpadami są dostępne dla małych lokali gastronomicznych?
Tak, firma REFOOD oferuje pojemniki 120 litrów dopasowane do małych restauracji z indywidualnie ustalanym harmonogramem odbioru.








