Mróz nie chroni przed mandatem. Kara za zabranie drewna z lasu

Kara za zabranie drewna z lasu dotyka dziś wielu osób, zwłaszcza w trakcie sezonu grzewczego i przy wysokich kosztach opału. W praktyce część ludzi uznaje gałęzie, chrust lub powalone drzewo za drewno „niczyje”. Tymczasem przepisy są jednoznaczne: pozyskiwanie drewna z lasu bez zgody właściciela stanowi czyn zabroniony i może skutkować grzywną do 5000 zł, a w skrajnych przypadkach nawet karą pozbawienia wolności.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, zbieranie gałęzi i chrustu z lasu nie jest darmowe ani bezkarne. W Polsce drewno w każdej formie – nawet jako leżąca gałąź – pozostaje własnością właściciela lasu, najczęściej Lasów Państwowych.
Spis treści
Chciałeś zabrać chrust lub gałęzie? Prawo traktuje cię jak złodzieja
Kara za zabranie drewna z lasu dotyczy każdego: niezależnie, czy chcesz zebrać kilka gałęzi, chrustu czy zabrać powalone drzewo po wichurze. Z prawnego punktu widzenia nie ma znaczenia, czy robisz to z biedy, dla świętego spokoju czy „dla siebie”. Każde drewno w lesie ma właściciela.

Aby legalnie pozyskać drewno z Lasów Państwowych, należy uzyskać pisemne zezwolenie od nadleśnictwa lub leśniczego. To on wskazuje konkretne miejsce zbioru, określa warunki oraz wystawia dokument potwierdzający prawo do pozyskania drewna — tzw. asygnatę. W przypadku tzw. samowyrobu (czyli ręcznego zbierania drobnych gałęzi, chrustu i resztek pozrębowych) także obowiązuje zgoda oraz opłata według stawek określonych przez nadleśnictwo.
Leżące w lesie drewno nie może zostać zabrane bez zgody i wiedzy leśniczego. Podobnie nie można samodzielnie wycinać gałązek na stroisz, zbierać mchu czy porostów na wianki lub stroiki, czy pozyskiwać chrustu brzozowego na miotły. Las i każdy jego element jest dobrem społecznym, ale stanowi majątek skarbu państwa, którym zarządzają w imieniu społeczeństwa leśnicy.
Zgoda leśniczego obejmuje:
- wyznaczenie konkretnego miejsca zbioru,
- wskazanie dozwolonego rodzaju drewna,
- opłatę za metr sześcienny chrustu.
Zabranie chrustu bez zgody to wykroczenie lub przestępstwo – w zależności od wartości zebranego drewna. Podobnie nie można samodzielnie zbierać mchu, stroiszu, porostów czy wycinać gałązek na wianki lub choinkowe ozdoby. Każde nadleśnictwo w kraju ma określone zasady i procedury korzystania z tego majątku, cennik drewna i stroiszu.
Chrust nie jest darmowy: wykroczenie do 800 zł
Gdy wartość zebranego drewna, gałęzi czy chrustu nie przekracza 800 zł, w świetle prawa popełniasz wykroczenie. Taką sytuację reguluje art. 120 Kodeksu wykroczeń. Przepis ten dotyczy zarówno kradzieży drewna powalonego, jak i wyrąbanego lub zebranego z lasu.
Art. 120. § 1. Kodeksu wykroczeń:
Kto w celu przywłaszczenia dopuszcza się wyrębu drzewa w lesie albo kradnie lub przywłaszcza sobie z lasu drzewo wyrąbane lub powalone, jeżeli wartość drzewa nie przekracza 800 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Za wykroczenie grożą:
- kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna (do 5000 zł),
- obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości podwójnej wartości drewna,
- a jeśli drewna nie odzyskano – także jego równowartości.
Z tego względu pozorna „oszczędność” szybko zamienia się w poważne koszty. Co więcej, nawet jeśli zabierzesz tylko kilka gałęzi, możesz zapłacić potrójnie – i ponieść skutki karne.
Art. 120 § 3 KW:
W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się nawiązkę w wysokości podwójnej wartości wyrąbanego, ukradzionego lub przywłaszczonego drzewa, a ponadto, jeżeli ukradzione lub przywłaszczone drzewo nie zostało odebrane, orzeka się obowiązek zapłaty jego równowartości.
Kara za zabranie drewna z lasu: przestępstwo od 800 zł
Jeżeli wartość zabranych gałęzi, drewna lub chrustu przekracza 800 zł, wkraczasz w obszar przestępstwa. Wówczas zastosowanie ma art. 278 oraz art. 290 Kodeksu karnego.
Zgodnie z nimi:
- zabranie cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat,
- wyrąb drzewa w lesie podlega takiej samej odpowiedzialności jak kradzież,
- sąd orzeka obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości podwójnej wartości drewna na rzecz właściciela.
Oznacza to, że jeśli bez zgody zabierzesz drzewo leżące w lesie – np. po wichurze – i jego wartość przekroczy 800 zł, grozi ci realne więzienie.
Art. 278 § 1 KK:
Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zabieranie drewna bez zgody — niezależnie od tego, czy chodzi o kłodę, gałąź czy powalone drzewo — jest traktowane jak kradzież i może skutkować odpowiedzialnością karną lub wykroczeniową. W praktyce oznacza to, że nawet niepozorne gałęzie z drogi leśnej nie mogą być wyniesione bez uprzedniego porozumienia z Lasami Państwowymi.
Dotyczy to nie tylko sytuacji kradzieży drewna opałowego, ale również wyrębu. Zgodnie z prawem:
Art. 290 § 1 KK:
Kto w celu przywłaszczenia dopuszcza się wyrębu drzewa w lesie, podlega odpowiedzialności jak za kradzież.
Oznacza to, że nawet jedna choinka albo kilka dłuższych pni może skutkować karą więzienia do 5 lat. Sąd dodatkowo może orzec:
Art. 290 § 2 KK:
W razie skazania za wyrąb drzewa albo za kradzież drzewa wyrąbanego lub powalonego, sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości drzewa.
Kara za zabranie drewna z lasu – nawet „znalezione” drewno ci nie wolno
Prawo nie przewiduje wyjątku dla osób, które:
- „znalazły drewno po wichurze”,
- „zebrały chrust tylko dla siebie”,
- „wzięły trochę gałęzi z pobocza”,
- „chciały tylko podpalić piec na próbę”.
Drewno w każdej formie, nawet jako odpad, jest zasobem zarządzanym przez właściciela lasu. Dlatego musisz uzyskać zgodę, zapłacić i przestrzegać wskazanych zasad. Zabieranie drewna bez zgody, nawet jeśli leży nieużywane, zawsze grozi sankcją.
Opał z lasu może skończyć się sądem
Drewno znajdujące się w lesie zawsze ma właściciela, ponieważ nawet powalone drzewo nadal stanowi czyjąś własność. Z tego względu jego zabranie oznacza kradzież lub wykroczenie. Co istotne, dotyczy to zarówno lasów państwowych, jak i prywatnych, a także terenów przy drogach i ścieżkach. Państwo traktuje kradzież drewna jako element szkodnictwa leśnego, ponieważ takie działania niszczą ekosystem, zaburzają gospodarkę leśną i generują straty publiczne. Dlatego Straż Leśna:
- patroluje lasy,
- kontroluje wywóz drewna,
- współpracuje z policją,
- kieruje sprawy do sądu.
W praktyce oznacza to, że ryzyko wykrycia jest realne, a konsekwencje bywają znacznie surowsze niż wartość opału.
Co grozi za zabranie drewna z lasu
Jeśli zostaniesz przyłapany, nie licz na pobłażliwość. Czasami to nawet nie jest mandat – tylko sprawa w sądzie. A sąd może orzec nie tylko grzywnę, lecz także obowiązek zwrotu pieniędzy za drewno – w kwocie przewyższającej jego wartość. Zabierając drewno z lasu, łamiesz prawo – nawet jeśli to tylko gałęzie lub chrust.
- Powyżej 800 zł odpowiadasz jak za kradzież, z możliwą karą do 5 lat więzienia.
- Poniżej tej kwoty to wykroczenie, ale również obciążone grzywną i nawiązką.
- Nie ma znaczenia, czy drewno było powalone, suche czy pozornie bezużyteczne.
- Chcesz legalnie pozyskać drewno? Zgłoś się do leśniczego i zapłać za to, co wyniesiesz.
Legalne drewno z lasu? Tylko z pozwoleniem
Chcesz palić w kominku legalnie? Musisz wiedzieć jedno: nawet chrust, gałęzie czy powalone drzewo z lasu to nie Twój opał, dopóki nie uzyskasz zgody od nadleśnictwa. Leśniczy może wydać pozwolenie na tzw. samowyrób – czyli zbieranie drobnych pozostałości, takich jak gałęziówka lub chrust. Ale robi to tylko w określonych miejscach, po wcześniejszym zgłoszeniu i opłacie. Za drewno dostajesz asygnatę, czyli dokument, który chroni Cię przed mandatem lub karą. Jeśli wyniesiesz drewno bez tego dokumentu, grozi Ci kara – nawet 5000 zł grzywny, nawiązka albo do 5 lat więzienia. Prosto mówiąc: co leży, to nie Twoje – i nie możesz tego ruszać bez zgody. Chcesz wiedzieć, czym możesz legalnie palić w 2026 roku? Sprawdź aktualne przepisy: Palenie drewnem na wsi 2026 – czy będzie zakazane?





![Kto odśnieża chodnik i drogę w 2026? Właściciel posesji, gmina czy zarządca drogi [tabela odpowiedzialności]](https://www.munipro.pl/wp-content/uploads/2026/01/AdobeStock_765631236_Editorial_Use_Only-300x150.jpeg)
![210 mln zł na dotacje dla gmin na adaptację do zmian klimatu. Kto może dostać pieniądze? [LISTA gmin]](https://www.munipro.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dotacje-dla-gmin-z-Polski-Wschodnie-210-mln-zl-na-srodowisko-300x150.jpg)

