30 tys. zł za ognisko i wypalanie traw! Sprawdź, za co grożą drakońskie kary w 2026

Taryfa ulgowa dla podpalaczy traw i nieostrożnych spacerowiczów w lasach oficjalnie przeszła do historii. Od stycznia 2026 roku obowiązują przepisy, które wywracają do góry nogami cennik mandatów za igranie z ogniem. Ustawodawca powiedział „dość” po tragicznym bilansie ubiegłego roku. Teraz za bezmyślność można zapłacić równowartość nowego samochodu.
Spis treści
Nowe stawki mandatów za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru
Jeśli ktoś do tej pory traktował wypalanie traw jako „tradycyjne wiosenne porządki”, a rzucony w lesie niedopałek uważał za błahostkę, to w 2026 roku czeka go bolesne zderzenie z rzeczywistością. Nowelizacja Kodeksu wykroczeń, która weszła w życie na początku stycznia 2026 r., to nie kosmetyczna zmiana – to prawdziwa rewolucja w podejściu do bezpieczeństwa pożarowego.
Każde sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru to realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, ogromne straty dla środowiska i mienia, a także niebezpieczeństwo dla strażaków i służb ratowniczych. Państwo musi reagować zdecydowanie tam, gdzie lekkomyślność lub celowe działanie narażają innych na tragedię. Dlatego wprowadzamy kary, które będą realnie odstraszać i wzmacniać bezpieczeństwo publiczne – podkreśla wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Dlaczego kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru zaostrzono akurat teraz?
Decyzja o drastycznym podniesieniu kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru nie wzięła się znikąd. To bezpośrednia reakcja na dramatyczne statystyki z 2025 roku, które pokazały czarno na białym: apele, prośby i kampanie edukacyjne przestały działać.
Dane Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej za ubiegły rok są porażające. Tylko w pierwszym kwartale 2025 roku strażacy wyjeżdżali do pożarów traw i nieużytków ponad 15,4 tysiąca razy. To ponad trzykrotny wzrost w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.
Niestety, w wielu przypadkach sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru okazało się ostatecznie ludzką tragedią. Tylko w pierwszych miesiącach ubiegłego roku zginęło w ten sposób 6 osób, a 35 zostało rannych. Wśród nich byli także ratownicy, którzy z narażeniem życia walczyli z żywiołem.
W obliczu tych danych i rosnącej liczby pożarów w lasach (ponad 3,3 tys. w pierwszej połowie 2025 roku), rządzący uznali, że skoro nie działa zdrowy rozsądek, musi zadziałać strach przed utratą majątku.
Ogromny wzrost kar za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru. Koniec z pouczeniami
Do końca 2025 roku maksymalny mandat za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru wynosił 500 zł. Dla wielu osób była to kwota dokuczliwa, ale nie zaporowa. Dziś te stawki brzmią jak ponury żart.
Zgodnie z nowymi przepisami, mandat karny za wzrósł dziesięciokrotnie – do 5 000 zł. Jeśli sprawca dopuści się kilku wykroczeń jednocześnie (tzw. zbieg wykroczeń), funkcjonariusz może wypisać kwit na 6 000 zł.
To jednak wariant optymistyczny, w którym sprawa kończy się na miejscu zdarzenia. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna za sprowadzenie zagrożenia pożarowego (art. 82 Kodeksu wykroczeń) może wynieść nawet 30 000 zł. Wcześniej górny limit wynosił 5 tysięcy. Skok jest więc gigantyczny.
Co więcej, z kodeksu w praktyce znika instytucja nagany, która była uznawana za środek nieskuteczny i nieodstraszający. Zamiast tego sądy zyskały nowe narzędzie: karę ograniczenia wolności. W praktyce oznacza to, że za wypalanie traw można trafić nie tylko do aresztu, ale zostać skierowanym do odpracowania swojego czynu w ramach nieodpłatnych prac społecznych – na przykład sprzątając te same tereny, które się zaśmiecało.
Za co konkretnie zapłacimy krocie?
Warto wiedzieć, że nowe przepisy uderzają nie tylko w celowych podpalaczy, ale także w osoby rażąco niedbałe. Wysokie kary grożą teraz za szereg zachowań, które wciąż są dość powszechne. Na cenzurowanym znalazły się:
- wypalanie traw i pozostałości roślinnych – zwłaszcza jeśli odbywa się to w odległości mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, lasów czy stogów. Karane jest też zadymianie okolicy utrudniające ruch drogowy.
- ogniska w lesie – rozpalanie ognia na terenach leśnych, śródleśnych oraz na torfowiskach poza wyznaczonymi do tego miejscami (miejsca biwakowania) będzie teraz kosztować fortunę.
- palenie papierosów w niedozwolonych miejscach – dotyczy to lasów, ale też terenów w pobliżu materiałów łatwopalnych.
- zaniedbania właścicieli – zarządcy terenów i budynków, którzy nie dbają o urządzenia przeciwpożarowe, również muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami.
- śmiecenie ogniem – wyrzucenie nieugaszonego niedopałka papierosa czy zapałki na suchą trawę nie jest już tylko śmieceniem. Jest traktowane jako stwarzanie realnego zagrożenia pożarowego.
To nie „skok na kasę”, to konieczność
Choć kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru mogą wydawać się drakońskie, eksperci od pożarnictwa są zgodni: w dobie zmian klimatu nie ma innego wyjścia. Susze są coraz dłuższe, a temperatury wyższe. W takich warunkach jedna iskra potrafi w kilka chwil zamienić hektary lasu w popiół, zagrażając domom i infrastrukturze.
Państwo wysyła jasny sygnał: bezpieczeństwo wspólne jest ważniejsze niż przyzwyczajenia jednostek. Nowe prawo ma działać prewencyjnie – świadomość, że chwila bezmyślności może kosztować 30 tysięcy złotych, ma być „zimnym prysznicem” zanim ktokolwiek sięgnie po zapałki. Rok 2026 pokaże, czy ta surowa lekcja przyniesie oczekiwane skutki.
To także Cię zainteresuje: Masz auto w leasingu? Czeska policja może je zarekwirować. Sprawdź, jak uniknąć koszmaru.
Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości
FAQ: 30 tys. zł za ognisko i wypalanie traw! Sprawdź, za co grożą drakońskie kary w 2026
Jakie kary grożą za wypalanie traw w 2026 roku?
Za wypalanie traw w 2026 roku kara może wynosić nawet do 30 000 zł, jeśli sprawa trafi do sądu. Mandat karny za to wykroczenie wzrósł z 500 zł do 5 000 zł, a za zbieg wykroczeń może wynieść nawet 6 000 zł.
Dlaczego kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru zostały zaostrzone?
Kary za sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru zostały zaostrzone w odpowiedzi na dramatyczne statystyki z 2025 roku, w tym wzrost liczby pożarów oraz tragiczne wydarzenia, jak śmierć osób w wyniku nieostrożności związanej z ogniem.
Co dokładnie może spowodować nałożenie wysokiej kary?
Wysoką karę mogą spowodować działania takie jak wypalanie traw w nieodpowiednich miejscach, rozpalanie ognisk w lesie poza wyznaczonymi miejscami, palenie papierosów w zagrożonych strefach, oraz niewłaściwe utrzymanie urządzeń przeciwpożarowych przez właścicieli terenów.
Czy pożary spowodowane przez niedopałki papierosów są karane?
Tak, wyrzucenie nieugaszonego niedopałka papierosa na suchą trawę traktowane jest jako stwarzanie realnego zagrożenia pożarowego i może skutkować nałożeniem wysokich kar.
Czy nowe przepisy mają na celu tylko zwiększenie kar?
Nie tylko. Nowe przepisy mają na celu prewencję i zwiększenie bezpieczeństwa publicznego, wskazując, że lekkomyślność może prowadzić do tragedii oraz ogromnych strat materialnych.




![210 mln zł na dotacje dla gmin na adaptację do zmian klimatu. Kto może dostać pieniądze? [LISTA gmin]](https://www.munipro.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dotacje-dla-gmin-z-Polski-Wschodnie-210-mln-zl-na-srodowisko-300x150.jpg)



